Takie filmy właśnie lubię. Prosta fabuła, emocje jak na meczu
Termalika-Cracovia, piękne widoki: Blake Lively + surfing + zatoka,
krótki seans.
Termalika-Cracovia, piękne widoki: Blake Lively + surfing + zatoka,
krótki seans.
Pierwowzory
Już kilka filmów na motywie samotności w wodzie było. Najlepszy przykład
seria Ocean Strachu: a to ktoś zapomniał o nurkach, a to rozbawieni
podróżnicy zostawili na pokładzie jachtu tylko dziecko. Walka o
przetrwanie w wodzie, konieczność uruchomienia szarych komórek w
stresowej sytuacji. Pomysłowy scenariusz, trzymający w napięciu,
nieprzewidywalny koniec.
Realizacja
W „The Shallows” (irytuje mnie polski tytuł) jest jeszcze niezwykła
Lively i całkiem dobrze nakręcone sceny surfingu. Mnie w tych
okolicznościach przyrody nawet nie zniechęciła końcówka, chociaż Woda
twierdzi że „przegięli”. Sami oceńcie – idealny wakacyjny film.
Lively i całkiem dobrze nakręcone sceny surfingu. Mnie w tych
okolicznościach przyrody nawet nie zniechęciła końcówka, chociaż Woda
twierdzi że „przegięli”. Sami oceńcie – idealny wakacyjny film.
Recenzje
podobna w tonie recenzja TUTAJ
o zdjęciach i popcorniaku TUTAJ
ciemna recenzja TUTAJ
