Film Tomasza Wasilewskiego zyskał sławę dzięki nagrodzie Srebrnego Lwa.
Fabuła
Akcja
jego filmu dzieje się w trakcie przemian ustrojowych lat 90-tych. Ale
polityka jest obecna tylko w tle. To historie związków, szczególnie
kobiecego pragnienia miłości, docenienia. Mamy tutaj trzy historie (Woda
twierdzi że cztery):
jego filmu dzieje się w trakcie przemian ustrojowych lat 90-tych. Ale
polityka jest obecna tylko w tle. To historie związków, szczególnie
kobiecego pragnienia miłości, docenienia. Mamy tutaj trzy historie (Woda
twierdzi że cztery):
-
Właścicielka wypożyczalni kaset wideo
-
Dyrektorka szkoły
-
Nauczycielka rosyjskiego
-
Instruktorka pływania
Niedopowiedzenie
Wasilewski operuje
niedopowiedzeniami, widz musi się dużo domyślać. Nie lubię takiego kina,
bo nie po to chodzę do kina żeby się zastanawiać co reżyser miał na
myśli. W ZSM wydaje się że do czegoś dąży, ale każda historia pozostaje
jedną wielką zagadką. Przedstawienie trzech historii też nie wypaliło,
są one zbyt oderwane od siebie, a przejścia pomiędzy nimi są mało
płynne.
niedopowiedzeniami, widz musi się dużo domyślać. Nie lubię takiego kina,
bo nie po to chodzę do kina żeby się zastanawiać co reżyser miał na
myśli. W ZSM wydaje się że do czegoś dąży, ale każda historia pozostaje
jedną wielką zagadką. Przedstawienie trzech historii też nie wypaliło,
są one zbyt oderwane od siebie, a przejścia pomiędzy nimi są mało
płynne.
Nagość
Największą wadą filmu
jest jednak epatowanie nagością. Najwyraźniej celowo wiele scen jest
niesmacznych. Zapewne to akurat zapewniło Wasilewskiemu sukces
festiwalowi, ale dla szerokiej publiczności ten film jest zwyczajnie
niestrawny.
jest jednak epatowanie nagością. Najwyraźniej celowo wiele scen jest
niesmacznych. Zapewne to akurat zapewniło Wasilewskiemu sukces
festiwalowi, ale dla szerokiej publiczności ten film jest zwyczajnie
niestrawny.
Na plus
Nie
można powiedzieć: są w tym filmie również sceny dobre. Jest też jakieś
przesłanie niektórych postaci: chociażby odrzucona nauczycielka języka
rosyjskiego, czy szukająca miłości spełniona zawodowo dyrektorka szkoły.
Ale jako całość ZSM niestety nie przekonują. Aczkolwiek przyznaję:
spodziewałem się dużo nudniejszego filmu.
można powiedzieć: są w tym filmie również sceny dobre. Jest też jakieś
przesłanie niektórych postaci: chociażby odrzucona nauczycielka języka
rosyjskiego, czy szukająca miłości spełniona zawodowo dyrektorka szkoły.
Ale jako całość ZSM niestety nie przekonują. Aczkolwiek przyznaję:
spodziewałem się dużo nudniejszego filmu.
Recenzje
Wywiad z reżyserem:
TUTAJ „Moja znajoma po obejrzeniu 'Zjednoczonych Stanach Miłości’ powiedziała, że te wszystkie kobiety – to ona”
Filmweb: ” A nagość u Wasilewskiego ma w sobie jakiś narcyzm, pozę, która idzie w poprzek postulatowi szczerości” TUTAJ
Wpolityce: „Film w pewnym momencie wypadł z torów” TUTAJ
Poranny „Początek „Zjednoczonych Stanów Miłości”: jest naprawdę mocny” TUTAJ.
