Co roku, jak Woody
Allen z uporem maniaka wypuszcza do kin swój kolejny film, mam obawy że w
końcu wyjdzie mu tragedia niwecząca cały dotychczasowy dorobek filmowy.
A jednak, co prawda trafiają się dzieła lepsze i gorsze, ale zawsze
trzymają poziom. „Śmietanka towarzyska” nie tylko wpisuje się w tą
regułę, a nawet można ją zakwalifikować do jednego z lepszych filmów.
Allen z uporem maniaka wypuszcza do kin swój kolejny film, mam obawy że w
końcu wyjdzie mu tragedia niwecząca cały dotychczasowy dorobek filmowy.
A jednak, co prawda trafiają się dzieła lepsze i gorsze, ale zawsze
trzymają poziom. „Śmietanka towarzyska” nie tylko wpisuje się w tą
regułę, a nawet można ją zakwalifikować do jednego z lepszych filmów.
Pomysł
Co
prawda Woody Allen nie miał tym razem na scenariusz wielkiego pomysłu.
Ale trochę zgodnie z regułą, że widz lubi zmiany, przenosi akcję do
Stanów Zjednoczonych (ostatnio mocno eksperymentował z Europą), i to do
miejsc nierozerwalnie związanych z osobą reżysera – Hollywood i Nowego
Jorku. Kolejnym rozwiązaniem jest przeniesienie akcji do lat 30-tych
poprzedniego wieku, gdy kino zdobyło już wielką popularność, i nie ma
praktycznie konkurencji (telewizja, telefony komórkowe).
prawda Woody Allen nie miał tym razem na scenariusz wielkiego pomysłu.
Ale trochę zgodnie z regułą, że widz lubi zmiany, przenosi akcję do
Stanów Zjednoczonych (ostatnio mocno eksperymentował z Europą), i to do
miejsc nierozerwalnie związanych z osobą reżysera – Hollywood i Nowego
Jorku. Kolejnym rozwiązaniem jest przeniesienie akcji do lat 30-tych
poprzedniego wieku, gdy kino zdobyło już wielką popularność, i nie ma
praktycznie konkurencji (telewizja, telefony komórkowe).
Kolejnym
sposobem żeby uratować miałki scenariusz jest wprowadzenie jako
głównego bohatera osobnika bardzo przypominającego Woody Allena. W
dodatku idealnie zagranego.
sposobem żeby uratować miałki scenariusz jest wprowadzenie jako
głównego bohatera osobnika bardzo przypominającego Woody Allena. W
dodatku idealnie zagranego.
Geniusz Allena
O
czym jest ten film? Tak naprawdę to praktycznie o niczym specjalnym. O
karierze, o miłości, o zdradzie, o rozwodach, o gangsterach, o ubogiej
rodzinie, o celebrytach – jak widać trochę tematów się tutaj znalazło. A
to wynika z tego, że Woody Allen jak mu się kończy w „Śmietance
towarzyskiej” jakaś historia natychmiast wprowadza dwie nowe. Dzięki
temu nie można się nudzić na tym filmie, aczkolwiek po wyjściu z kina
może najść nachodzi refleksja, że tak za dużo treści to nie było. Ale w
końcu kino jest po to żeby miło w nim spędzić czas. I genialny w sztuce
reżyserskiej – Woody Allen, doskonale to rozumie.
czym jest ten film? Tak naprawdę to praktycznie o niczym specjalnym. O
karierze, o miłości, o zdradzie, o rozwodach, o gangsterach, o ubogiej
rodzinie, o celebrytach – jak widać trochę tematów się tutaj znalazło. A
to wynika z tego, że Woody Allen jak mu się kończy w „Śmietance
towarzyskiej” jakaś historia natychmiast wprowadza dwie nowe. Dzięki
temu nie można się nudzić na tym filmie, aczkolwiek po wyjściu z kina
może najść nachodzi refleksja, że tak za dużo treści to nie było. Ale w
końcu kino jest po to żeby miło w nim spędzić czas. I genialny w sztuce
reżyserskiej – Woody Allen, doskonale to rozumie.
Fabuła
Głównym bohaterem „Śmietanki towarzyskiej” jest Bobby, grany znakomicie przez Jesse Eisenberg. To właśnie on ma przypominać młodego Allena. I świetnie się z tej roli wywiązuje.
Bobby
traci pracę i ma dość mieszkania z klepiącymi biedę rodzicami. To
trochę tak jak chłopak z Radomia przyjeżdża do Warszawy. Bobby natomiast
z Bronksu przyjeżdża do Hollywood.
traci pracę i ma dość mieszkania z klepiącymi biedę rodzicami. To
trochę tak jak chłopak z Radomia przyjeżdża do Warszawy. Bobby natomiast
z Bronksu przyjeżdża do Hollywood.
Ma trochę ułatwioną sytuację, bo brat jego mamy jest znanym
agentem filmowym w Hollywood. Początkowo wymiguje się od spotkania, ale
ostatecznie – trochę na swoją zgubę – daje siostrzeńcowi pracę
pomagiera. W roli „wujka” Steve Carell – kolejna trafna decyzja w obsadzie tego filmu.
agentem filmowym w Hollywood. Początkowo wymiguje się od spotkania, ale
ostatecznie – trochę na swoją zgubę – daje siostrzeńcowi pracę
pomagiera. W roli „wujka” Steve Carell – kolejna trafna decyzja w obsadzie tego filmu.
Początkowo Bobby jest pogubiony – zaprasza prostytutkę, której
tylko płaci (najgorsza, nic nie wnosząca scena w filmie). Ale jego życie
zmienia spotkanie z asystentką Wujka. I to jest główny wątek filmu –
jest ładnie poprowadzony, ale starcza tylko na pół filmu. Allen chyba o
tym wie, bo jak kończy się już pomysł (tak po 50 minutach filmu) to
urywa wątek. Temat ten ratuje również Kristen Steward – gra głównie urodą, ale to w zupełności wystarcza.
tylko płaci (najgorsza, nic nie wnosząca scena w filmie). Ale jego życie
zmienia spotkanie z asystentką Wujka. I to jest główny wątek filmu –
jest ładnie poprowadzony, ale starcza tylko na pół filmu. Allen chyba o
tym wie, bo jak kończy się już pomysł (tak po 50 minutach filmu) to
urywa wątek. Temat ten ratuje również Kristen Steward – gra głównie urodą, ale to w zupełności wystarcza.
Jednak zakończenie wątku asystentki wujka nie powoduje, że uroda w
„Towarzyskiej śmietance” przemija. Bo scenariusz wtłacza w ramiona
Bobby kolejną piękność: Blake Lively. Można nawet narzekać, że jest jej tak mało na ekranie.
„Towarzyskiej śmietance” przemija. Bo scenariusz wtłacza w ramiona
Bobby kolejną piękność: Blake Lively. Można nawet narzekać, że jest jej tak mało na ekranie.
Jak ktoś myśli, że to
koniec bohaterów – to jest w grubym błędzie. Co więcej do najlepszego
wątku nawet nie doszliśmy. Otóż mamy jeszcze brata Bobbiego. takiego
trochę mniej uczciwego. Nie wszyscy sobie zdają sprawę jak wiele ma za
pazuchą. Do czasu. To mój ulubiony wątek w tym filmie. Ogólnie mam
wrażenie, ze Woody Allen najlepiej opowiada historie kryminalne. Może o
tym nie wie i czasami brakuje w jego filmach tych klimatów, co
automatycznie obniża ich poziom.
koniec bohaterów – to jest w grubym błędzie. Co więcej do najlepszego
wątku nawet nie doszliśmy. Otóż mamy jeszcze brata Bobbiego. takiego
trochę mniej uczciwego. Nie wszyscy sobie zdają sprawę jak wiele ma za
pazuchą. Do czasu. To mój ulubiony wątek w tym filmie. Ogólnie mam
wrażenie, ze Woody Allen najlepiej opowiada historie kryminalne. Może o
tym nie wie i czasami brakuje w jego filmach tych klimatów, co
automatycznie obniża ich poziom.
W roli brata stonowany i nie wciskający się na ekran Corey Stoll. Jest tylko wtedy, jak jest potrzeba – dokładnie tak jak postać którą odgrywa.
To jeszcze nie koniec wątków, a uspokajam – film trwa tyle ile powinien – 90 minut.
Jest jeszcze bardzo ciekawy wątek rodziców Bobb’ego, a także jej siostry i szwagra komunisty.
Jest jeszcze urocza Parker Posey i przystojny Paul Schneider.
Klimat
Niezwykła zaletą filmu jest subtelne ukazanie klimatu lat 30-tych
ubiegłego wieku: scenografia, kostiumy, a przede wszystkim muzyka są
tutaj idealnie dopasowane.
ubiegłego wieku: scenografia, kostiumy, a przede wszystkim muzyka są
tutaj idealnie dopasowane.
Naprawdę przyjemnie ogląda się ten film, aczkolwiek przy takim
dorobku zapewne za kilka lat będzie zapomnianym dziełem Woody Allena.
dorobku zapewne za kilka lat będzie zapomnianym dziełem Woody Allena.
