Bardzo spokojny, wolny, wręcz minimalistyczny film.
Biorąc pod uwagę, że główną linią fabuły są napady na bank – to wyjątkowo oryginalne rozwiązanie.
Atutem filmu jest jednak taki teksański klimat, znakomite dialogi oraz pieczołowicie skonstruowane postacie. Nie jest ich dużo – wszystkiego cztery osoby.
Fabuła
Dwóch braci napada na banki. Takie małe napady, czasami utarg to jedynie kilka tysięcy dolarów. Dwóch strażników prawa próbuje ich ująć.
Napastnicy
Bracia są zupełnie różni charakterologiczne, a ich motywy złodziejskiego procederu odmienne. To dobrze buduje emocje i ich wzajemne kontakty. Na przykład jest taka scena, gdy jeden z nich idzie na samowolkę i sam realizuje akcję napadu.
Tropiciele
Jeszcze lepsi są ci którzy postanawiają ująć sprawców. Szczególnie bliski emerytury stróż prawa grany przez Jeffa Bridgesa. Fantastyczne są dialogi, szczególnie w kontekście narodowościowych zagadnień w USA.
