Szczegóły techniczne
Na platformie od razu widać, że jest jak w polskiej Platformie Obywatelskiej, czyli … stan jest opłakany. A właściciel odbiera nagrodę za … brak wypadków. Dla przedstawicieli koncernu BP eksploatującego ropę najważniejsze jest ograniczenie kosztów. czyli tyka bomba zegarowa. Film bardzo szczegółowo wchodzi w kwestie techniczne. Dla polskiego widza może to być trochę nużące, ale w USA geneza tej katastrofy była bardzo szczegółowo analizowana.
Efekty specjalne i 4DX
Nie wiem jak w normalnym kinie, ale w sali 4DX sceny samego wybuchu są imponujące. Pierwszy raz z czystym sumieniem mogę polecić wydanie 41 zł na film w tej sali. Widać, że efekty specjalne były oczkiem w głowie twórców filmu i wyszło bardzo realistycznie i niezwykle emocjonująco. wybuch i akcja ratunkowa to clue tego filmu.
Aktorstwo
Udało się zebrać całkiem dobrą grupę aktorów, jak na film oparty przede wszystkim na akcji i efektach specjalnych. Uatrakcyjniają oni przede wszystkim pierwsza część filmu, a crème de la crème to „negatywna” rola Johna Malkovicha – miałem nosa że nigdy nie tankowałem na stacji BP.
Podsumowanie
Miałem poważne obawy co do tego filmu, ale to kawał emocjonującego kina, a już w Arkadii czujemy się jak na samej platformie. Wiertniczej rzecz jasna. Na plus filmu też – niepopularny w Hollywood – motyw modlitwy po tragedii. Ukazywania uczuć religijnych jak wiadomo kino unika, ale Peter Berg nie bał się pokazać, że w takich chwilach naturalnym odruchem jest modlitwa.



