Wszystkiego nakręcił pięć filmów, w tym kultowe w Polsce: „Guzikowcy” i „Samotni„.
Ostatni „Bracia Karamazow” pojawił się w Polsce osiem lat temu.
Teraz czas na nową produkcję z trochę skichanym tłumaczeniem „Zagubieni”. Nie, nie jest to czeska wersja serialu Lost …
Oryginalne tłumaczenie powinno być w stylu „Straceni w Monachium”. film bowiem odnosi się do wydarzeń, których konsekwencją było zajęcie przez Hitlera Czechosłowacji w 1938 roku.
Fabuła
W 2008 roku Czechosłowacja obchodzi rocznicę zdrady w Monachium – dla nich coś takiego jak dla nas Jałta. Francuski premier z tego okresu Édouard Daladier porozumiał się z hitlerowskimi Niemcami i złamał zapisy umowy międzynarodowej pomiędzy Francją a Czechami, czego efektem była aneksja nie tylko Sudet, ale całych Czech w 1938 roku. Po latach na konferencję prasową ambasador Francji przywozi papugę – zwierzątko które było ulubieńcem Deladiera. A papuga jak to papuga, pamięć ma dobrą, lubi sobie pogadać, i akurat cytuje teksty wychwalające Niemcy, a oczerniające Czechów.
Wykorzystuje to dziennikarz śledczy, mający akurat kiepski okres: wyrzucony w pracy i zostawiony przez żonę. Papuga może pomóc mu wrócić do gry.
Przewrót
Zelenka w połowie filmu wszystko wywraca na głowę, ale niech to pozostanie niespodzianką dla widza. Tylko papuga niezmiennie jest głównym bohaterem fabuły.
Realizacja
Nie jest to jakiś wybitny film i szybko się o nim zapomina. Realizacja jest przyzwoita, ale chyba trochę braku pomysłów i poczucie humory jest zbyt wykwintne. Ale ogólnie ogląda się dosyć dobrze. Pewnie sukcesu w Polsce tym razem nie osiągnie, ale fani Zelenki mogą być usatysfakcjonowani. Następny film za 10 lat ….
