Całkiem sympatyczna tragikomedia ocierająca się o poważne tematy.
Film ma brytyjski klimat, oparty jest na konwencji kina drogi, podróży w cztery miejsca wybrane przez osobę, która na ekranie widzimy jedynie w komputerowych nagranych filmikach.
Thelma i Lousie
Dwie przyjaciółki Seph i Alex jadą samochodem trzymając w ręku pudełko z napisem Dan. To ich serdeczny przyjaciel (i nie tylko, bo okaże się że każda z nim uprawiała miłość francuską), który w młodym wieku zapadł na śmiertelną chorobę (miał szczęście”, bo tylko 1 na 800 tys. ludzi jej doświadcza). Jego ostatnim życzeniem było rozsypanie prochów w wybranych miejscach. Pudełko to taka swoista urna. A dziewczyny mają swoje problemy: Seph nie kocha swojego chłopaka, natomiast Alex – lesbijka przyłapuje na gorącym uczynku swoją partnerkę. To ostatecznie skłania ją do wyprawy w ramach realizacji testamentu przyjaciela.
Videoblog Dana
Zdecydowanie najciekawszą postacią filmu jest zmarły przyjaciel, którego nagrane filmiki uwidaczniają postęp choroby, cierpienie i wzrost świadomości nieuchronnego końca. Film porzuca w tych momentach trochę komediowy styl i zaczyna się ocierać o naprawdę poważne problemy.
Kino drogi
Udało się w tym filmie wkomponować standardowe pomysły kina drogi: różne miejsca, nowe postacie, krótkie epizody, w całościową opowieść o dwóch młodych, zagubionych dziewczynach, nie zdecydowanych, nie wiedzących czego chcą w życiu. W obliczu przemijania, a trzymane w ręku pudełko Dana nie pozwala o tym zapomnieć, także one zaczynają poważniej myśleć. I ostatnia scena symbolicznych pozornych szczytów klamrą zapina ich dążenia: nigdy nie wiesz czy jesteś już na wierzchołków, zawsze warto spojrzeć kilka razy w górę”.
Film bardzo dobrze się ogląda głównie ze względu na bardzo przychylne ukazanie bohaterów, nawet jak robią coś niestosowne to nie są przez film potępiani, a jedynie ukazani jako ludzie zagubieni, szukający swojego miejsca, szczęścia, zrozumienia.
Film bardzo dobrze się ogląda głównie ze względu na bardzo przychylne ukazanie bohaterów, nawet jak robią coś niestosowne to nie są przez film potępiani, a jedynie ukazani jako ludzie zagubieni, szukający swojego miejsca, szczęścia, zrozumienia.
