Całkiem sympatyczny film familijny, przypominający poranne poranki telewizyjne. Zaletą jest nie tylko spójna fabuła, ale przede wszystkim dość dobre zarysowanie bohaterów, a nawet mały trójkącik … Jak na standardy filmów z krajów Beneluxu, których ostatnio […]
„Amerykańska sielanka” – jąkała (ocena 8/10)
Ewan McGregor dokonał rzeczy nadzwyczajnej ekranizując powieść, której przenieść na ekran się zwyczajnie nie dało. Wszystko wskazywało na wtopę. Film ma słabe recenzje. Na ekrany polskich kin wszedł z dużym opóźnieniem i nie cieszy się popularnością: mało […]
„Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej” – seks w PRL (ocena 6/10)
Nie jest to może wybitny film i można doszukać się wad, ale ogląda się bardzo przyjemnie i pozostawia dobre wrażenie. Biografia Michaliny Wisłockiej – autorki słynnego podręcznika seksu, który był wręcz rarytasem w okresie późnej […]
„Kłamstwo” – no holes, no Holokaust (ocena 6/10)
Dramat sądowy o zagadnieniu negacji planu eksterminacji Żydów przez III Rzeszę. Ważki temat. Ciekawe aspekty. Film się dobrze ogląda, dzięki przyjętej, sprawdzonej już wielokrotnie w kinie, konwencji sądowej. Atutem filmu jest […]
„Toni Erdmann” – rozbierane przyjęcie (ocena 2/10)
Ani razu się nawet nie uśmiechnąłem na tym filmie. I jestem z tego dumny. Oczywiście sala warszawskiego Muranowa chichrała się non-stop, a na scenie rozbieranej nawet pokładała ze śmiechu. Film niemieckiej reżyserki jest kandydatem do nieanglojęzycznego […]
„Las. 4 rano” – biznesmen, prostytutka i nastolatka (ocena 3/10)
Są filmy, które krytykuje się z dużo niechęcią. Ten szczególnie, z uwagi na geniusz twórcy „Jańcia Wodnika” (filmu, który można oglądać po kilkanaście razy) i jego wielką osobistą tragedię.
„Split” – 23 osobowości (ocena 5/10)
M. Night Shyamalan mocno rozczarowuje. Po raz kolejny. Jego ostatnie filmy nijak się mają do pamiętnego „Szóstego zmysłu” – już sprzed 18 lat. „Split” można co prawda obejrzeć, ale głównie dla znakomitej […]
„Dlaczego on?” – myjka pochwy (ocena 5/10)
Zbyt mądry to ten film nie jest, ale kilka razy naprawdę pomysły są zabawne. No i na plus zespół Kiss w scenie finałowej.
„Balerina” – walka jak w korporacji (ocena 4/10)
Mógł być taki piękny piruet, a wyszło jak w potrójnym axlu Grzegorza Filipowskiego – lądowanie na tyłku.
„Fritz Bauer kontra państwo” – Labirynt kłamstw dla ubogich (ocena 5/10)
Zaległa premiera. Kolejny dowód na nieudolność dystrybutora, o czym szerzej pisałem TUTAJ. Aurora Films wprowadza na ekrany kin studyjnych obrazy stosunkowo trudne i mało chwytliwe. Jeszcze sprawdzają się podczas festiwalu Wiosna Filmów.
