„Wszystko albo nic” – biała cipa (ocena 1/10)

Przepraszam za ten tytuł, ale to autentyczny tekst z tego gniota, który nie zasługuje na nic więcej.

Bo kuleje w tym filmie wszystko: od scenariusza poczynając na aktorstwie kończąc. A już prawdziwym koszmarem jest polski dubbing.
 
Jeszcze wklecony idiotyczny wątek homoseksualny z parą, która się rozstaje z powodu wegetarianizmu.
Zwiastun:

Jak podobała Ci się ta recenzja?

Kliknij i oceń

Średniaocena 0 / 5. Ocena: 0

Bądź pierwszy i zagłosuj

Be the first to write a review

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *