„Zając Max ratuje Wielkanoc” – złota pisanka (ocena 3/10)

W sumie chwała dystrybutorowi, że przynajmniej na tyle się ogarnął i wcisnął tą słabiutką produkcję w okresie wielkanocnym, a nie np. bożonarodzeniowym. Ale już nie wiedział, że jednolite pomalowane jajka to nie pisanki, a kraszanki.

Niemiecka animacja jest zwyczajnie słaba, brakuje jej pomysłów i tylko najmłodszych może porwać swoim niewątpliwym nasyceniem kolorów. tylko czy powinna? W takich filmach bowiem najważniejszy jest walor edukacyjny. A tutaj punktem wyjścia jest zając, który wraz z lumpami trudni się drobną kradzieżą. Oczywiście – wyjdzie na ludzi. Trafi do szkoły będącej bardziej obozem przetrwania i tam dzięki współdziałania zapobiegnie złym lisom. No cóż, niech dzieciom pozostanie wrażenie, że lisy to obłudne i złośliwe zwierzątka, może przynajmniej jak dorosną nie będą ufać jednemu z polskich dziennikarzy.
Osobiście animacja mocno mnie zirytowała, a nawet zanudziła, co biorąc pod uwagę 72 minutowy czas trwania jest sztuką większą niż wyprodukowanie ładnej kraszanki. Nawet złotej.
Zwiastun:

Jak podobała Ci się ta recenzja?

Kliknij i oceń

Średniaocena 0 / 5. Ocena: 0

Bądź pierwszy i zagłosuj

Be the first to write a review

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *