Ten film to dowód, że kino artystyczne, minimalistyczne, nie musi być nudne i niestrawne. Co prawda akcja jest wolna, pozbawiona dialogów, a wszystko (prawie) dzieje się w zamkniętych pomieszczeniach – to film intryguje, wciąga i trzyma […]
„Facet do wymiany” – Pennywise (ocena 5/10)
Nie podszedł mi ten film, ale może dlatego że miałem co innego na głowie. Pamiętałem jednak twitterową opinię mojego Przyjaciela, który oznajmił że to film o nim. Długo nie wiedziałem dlaczego, ale końcówka mnie przekonała.
„Gleason” – ALS (ocena 9/10)
Steven Gleason wsławił się jako sportowiec, gracz New Orleans Saints, jednym zagraniem. Po tragicznym huraganu tysiące ludzi wegetowało na miejscowym stadionie. W pierwszym meczu po tych wydarzeniach Gleason popisał się spektakularnym blokiem, […]
„Król Artur. Legenda miecza” – klątwa Obcego trwa…. (ocena 1/10)
To już jest jakaś plaga. Po zmieszaniu z błotem legendy Obcego przez samego Riddleya Scotta przyszedł czas na podobną zbrodnię popełnioną na legendzie o Królu Arturze.
„Ponad wszystko” – żółty kostium (ocena 6/10)
Lepiej przeżyć jeden dzień na całego, niż całe życie przewegetować samotnie w zamkniętym pokoju. Z takiego założenia wychodzi młoda bohaterka filmu, a w zasadzie to bardziej książki, która cierpi na schorzenie braku odporności uniemożliwiające (rzekomo) normalne życie.
„Baywatch. Słoneczny patrol” – lepsze od serialu (ocena 6/10)
Jeżeli ktoś z czystym sumieniem powie, że najnowszy kinowy „Słoneczny patrol” nie zrobił na nim wrażenia (recenzje TUTAJ) – to albo jest smutnym gejem, albo nie ma poczucia humoru. Fakt, niektóre żarty nie przypadły mi do gustu (prosektorium), ale nie raz zlewałem na pół […]
„Mumia” – klątwa (ocena 3/10)
Szkoda czasu na wyżywaniu się nad tym filmem. Ogólne opinie dostępne TUTAJ. Recenzja, która dosłownie miażdży system TUTAJ.
„mamy2mamy” – rozmowa z waginą (ocena 3/10)
To podobno film dla wszystkich mam i córek. No jeżeli kogoś bawi bieganie kobiety w ósmym miesiącu ciąży po dachu – to może polecać.
„Gra pozorów” – nadbałtyckie wakacje (ocena 3/10)
Zupełnie bezsensownie wprowadzona do regularnej dystrybucji koprodukcja trzech krajów nadbałtyckich. Jeden seans w jednym kinie, jeden widz – czyli ja. Wystarczyło ten film pokazać na jakimś festiwalu (Wiosna Filmów byłaby trochę odpowiedniejsza […]
„Sieranevada” – spiskowa teoria (ocena 4/10)
Wziąłbym nożyczki i uciąłbym 70% – wtedy byłby to film nadający się do oglądania. W całym filmie jest kilka scen wartościowych, a reszta – potworne nudy. Już pierwsza scena kilkuminutowa – do wywalenia, bo nic […]
