„Sieranevada” – spiskowa teoria (ocena 4/10)

Wziąłbym nożyczki i uciąłbym 70% – wtedy byłby to film nadający się do oglądania.

W całym filmie jest kilka scen wartościowych, a reszta – potworne nudy. Już pierwsza scena kilkuminutowa – do wywalenia, bo nic się nie dzieje.

Oczywiście zachwyceni recenzenci (TUTAJ) tłumaczą to koniecznością zbudowania atmosfery.
 
Najciekawsze rozkminki odnośnie 11 września, obrona komunistycznego systemu przez babcię oraz kłótnia o parkowanie. Ale tych scen jest wszystkiego 30 minut.
 
Do „Śmierć Pana Lazarescu„, w którym jednak była konkretna fabuła i emocje, to dzieło Cristi Puiu się nie umywa, i zachwyty nic tutaj nie zmienią.

Zwiastun:

Jak podobała Ci się ta recenzja?

Kliknij i oceń

Średniaocena 0 / 5. Ocena: 0

Bądź pierwszy i zagłosuj

Be the first to write a review

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *