„Wszystko poszło dobrze” – udar (ocena 6/10)

Przychodzi taki czas, że trzeba się zmierzyć z ciężką chorobę bliskiej, kochanej osoby.

Dorosła córka dowiaduje się o udarze 85-letniego ojca. Wraz z siostrą stoją przed trudnym wyzwaniem opieki nad ubezwłasnowolnionym.
To zawsze trudny filmowo temat. Jakże wielkim wysiłkiem jest opieka nad najbliższą osobą: schorowaną, niezdolną do podstawowych czynności. Trudno wiec czerpać przyjemność z oglądania tego na ekranie. A kino jednak powinno być w pierwszej kolejności rozrywką. Przemagając jednak zniechęcenie trudno odmówić trafności obrazu znanego francuskiego reżysera, który pewnie nie bez powodu zrobił akurat film o starości, mimo że ledwie przekroczył 50-tkę. To jednak wiek w którym najczęściej dopada ryzyko konieczności opieki na którymś z rodziców. Może temat eutanazji jest zbyt powierzchownie ukazany, a końcówka ma w sobie zbyt wiele uproszczeń scenariuszowych. Jednak pozostaje filmem poruszającym i wskroś życiowym, zawierającym trafne spostrzeżenia i wielopłaszczyznowo ukazującym trudne wybory moralne. Jak chociażby scena, gdy młody człowiek ze zdziwieniem kontestuje decyzję o śmierci wskazując na piękno życia.

Film jest stonowany, przegadany, ale widać w nim bardzo dobre zdolności reżyserskie. Pasuje do kin studyjnych, a tygodniowa dystrybucja w multipleksach raczej nie przyniosła oszałamiającego zainteresowania.

Plusy:
+ życiowa sytuacja
+ wyrazistość bohatera
+ aspekty moralne
+ obsada
+ ciekawy montaż

Minusy:
– przygnębiające
– przegadane
– skromne realizacyjnie
– głównie dla osób dotkniętych chorobą, czy starością najbliższych

Zwiastun:


tytuł oryginalny: Tout s’est bien passé
produkcja: Francja
rok: 2021
polska premiera: 28 stycznia 2022
dystrybutor: Aurora Films
gatunek: dramat

· reżyseria, scenariusz: François Ozon
· obsada: Salif Sophie Marceau, Charlotte Rampling, Hanna Schygulla, Géraldine Pailhas, André Dussollier

Jak podobała Ci się ta recenzja?

Kliknij i oceń

Średniaocena 0 / 5. Ocena: 0

Bądź pierwszy i zagłosuj

Be the first to write a review

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *