„Sonata” – Grzegorz Płonka (ocena 8/10)

 

Poruszająca historia oparta na faktach.

W skromnej chatce na Podhalu rozgrywa się gehenna wychowania niepełnosprawnego Grzegorza. Przełomem staje się zakup fortepianu.
Autentyczność tej historii wybrzmiewa równie dobrze co dźwięki wydobywane z instrumentu przez rzekomo autystyczne dziecko. Zarówno dramat rodziny skazanej na wychowanie osoby niepełnosprawnej, jak i samego chorego – nie do końca aż tak nieuleczalnie jak wskazują diagnozy lekarzy. Terapia przez muzykę jest pięknym przykładem że w każdym, nawet pozornie beznadziejnym przypadku, jest jakaś iskierka nadziei, jakiś sposób na realizację marzeń. Film porusza realizmem, co jest niezbędne w powodzeniu tego typu produkcji. Duża w tym zasługa zarówno porywającej roli pierwszoplanowej Michała Sikorskiego, jak i pozornie drugoplanowych Łukasza SimlataMałgorzaty Foremniak.

Znakomita robota reżyserska – aż niesamowite że dokonana przez debiutującego w dużym formacie Bartosza Blaschke. Przede wszystkim dobór i poprowadzenie aktorem. Skupienie się na realizacji dźwięku – to powoduje że film w wielu scenach jest odbierany z percepcji chorego chłopaka. Można się odrobinę przyczepić do ciągłości scenariusza (lepiej jak ta funkcja nie jest łączona z reżyserią) – film ma pewne przeskoki i niepotrzebne niedopowiedzenia (chociażby bohater z niemowy w przeciągu dwóch scen przechodzi do stanu kontaktu głosowego, odrobinę jedynie utrudnionego). Nie zmienia to poruszającego odbioru i angażującego finału. Muzyka jest tutaj najważniejsza. Jakże świetnym rozwiązaniem jest gdy podczas napisów końcowych zalega już cisza.

Filmy o niepełnosprawnych są trudne. Wielu połamało sobie na nich zęby, ale dla wielu reżyserów były to dzieła kluczowe w karierze. Blaschke wygrywa tym, że film pozostaje pod wpływem autentycznej postaci. Widać że Grzegorz Płonka miał wpływ na produkcję. Zagrał zresztą epizod, był obecny na pokazie w Gdyni. Niestety po sukcesie w konkursie (nagroda publiczności) nie udaje się rozpropagować filmu w szerokiej dystrybucji – wchodzi do kina po kilku miesiącach, w cieniu superprodukcji o Batmanie, w ograniczonej ilości kopii. Lekceważy się takie perełki polskiej produkcji filmowej, a później pozostaje utyskiwanie na kondycję rodzimej kinematografii.

Plusy:
+ realizm historii
+ ukazanie gehenny wychowanie niepełnosprawnego
+ leczenie przez muzykę
+ poruszający bohater
+ realizacja dźwięku
+ reżyseria
+ dobrze rozpisane dialogi
+ aktorstwo: świetna rola pierwszoplanowa, znakomite drugoplanowe
+ klimat tatrzański

Minusy:
– luki scenariuszowe
– słaba promocja i niszowa dystrybucja

Zwiastun:


produkcja: Polska
rok: 2021
premiera: 4 marca 2022
dystrybucja: Dystrybucja Telewizji Polskiej
gatunek: kryminał

· reżyseria, scenariusz: Bartosz Blaschke
· zdjęcia: Tomasz Augustynek
· muzyka: Krzysztof A. Janczak
· scenografia: Alicja Kazimierczak
· kostiumy: Emilia Czartoryska
· charakteryzacja: Robert Piechnik, Tomasz Sikora, Artur Kuczkowski
· obsada: Michał Sikorski, Małgorzata Foremniak, Łukasz Simlat, Konrad Kąkol, Irena Melcer, Jerzy Stuhr, Lech Dyblik, Grażyna Sobocińska, Barbara Wypych, Weronika Humaj, Cezary Łukaszewicz, Beata Schimscheiner

Jak podobała Ci się ta recenzja?

Kliknij i oceń

Średniaocena 0 / 5. Ocena: 0

Bądź pierwszy i zagłosuj

Be the first to write a review

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *