Chrońmy morza i oceany – za wszelką cenę.
Dorosła już Abby dowiaduje się o udarze swojej matki, która zaszczepiła w niej miłość do nurkowania i ochrony zasobów oceanu.
Film w sposób przystępny i atrakcyjny (piękne wody Australii) miał opowiadać o relacjach rodzinnych i wartościach ekologicznych. Robi to jednak w sposób banalny, infantylny i mało angażujący. Stosunki pomiędzy matką i córką sprowadzone są do niezbyt udanych retrospekcji, bardziej wybijających z rytmu. Także wątek ekologiczny został ledwie naszkicowany i trudno jednoznacznie opowiadać się po stronie bohaterów.
Największym rozczarowaniem jest jednak wersja wizualna. Tutaj możliwości były ogromne, a pierwszy lepszy film przyrodniczy jest dużo bardziej efektowny. Owszem jest niebiskie morze i równie niebieski tytułowy bohater, ale realizacja zdjęć pozostawia wiele do życzenia. Może zbyt wiele budżetu przeznaczono na medialne gwiazdy aktorskie (Wasikowska, Bana), które niespecjalnie są radzą z tym miałkim scenariuszem.
Młode pokolenie nie jest już w ciemię bite. Jeżeli ma być przekonywane do ważnym spraw, to trzeba to robić w sposób dużo bardzie subtelny i atrakcyjny niż w tej australijskiej produkcji. Co prawda sz4eroko w Polsce dystrybuowanej i rozpowszechnionej, ale sukces frekwencyjny mocno wątpliwy.
Zalety:
+ proekologiczne
+ wody Australii
+ ugrzeczniony przekaz dla młodych widzów
+ nurkowanie jako hobby i praca
+ Mia Wasikowski w obsadzie
+ szeroka dystrybucja i rozpowszechnienie
Wady:
– nietrafione retrospekcje
– słabo zarysowane stosunki córki z matką
– mało angażujące
– wolne tempo narracji
– spłycona tematyka walki z korporacjami
– kiepskie realizacyjnie
Zwiastun:
produkcja: Australia
rok: 2022
gatunek: dramat familijno ekologiczny
data premiery: 14 kwietnia 2023
dystrybucja: Forum Film Poland
festiwale: MFF w Toronto
-
reżyseria, scenariusz: Robert Connolly
-
obsada: Mia Wasikowska, Randha Mitchel, Eric Bana, Ilsa Fogg, Elizabeth Alexander, Ariel Donoghue, Clarence Ryan, Pedrea Jackson, Erik Thomson
