„Uśmiech losu” – Andrzej Król w Grecji (ocena 8/10 za spadek)

Film otwarcia 39. Warszawskiego Festiwalu Filmowego.

Ślązak przybywa pod grecki wulkan gdzie jego krewny zostawił działkę – kamienną pustynię i dom – wykutą w skalę dziurę. Załatwienie formalności nastręcza problemów i Andrzej Król musi przekładać powrót do Polski. Ale za to poznaje uroczą Greczynkę.
Niezwykle uroczy film. Nawet jeżeli uroku dodaje atmosfera Warszawskiego Festiwalu Filmowego – pełne sale spragnionej dobrego kina widowni, zaszczyt otwarcia 39. edycji.

Konfrontacja beztroskiego Ślązaka z południowym podejściem Greków. Bohater budzący sympatię, oryginalne postacie drugoplanowe. I do tego piękna Greczynka. Odpowiednio ukazane różnice kulturowe. Także językowe – dialogi toczą się w trzech, a może wliczając ślązacką gwarę czterech językach.
Prosta historia. Oparta na prawdziwych wydarzeniach. Ukazuje jak często szczęście jest na wyciągniecie ręki chociaż nic nie wskazuje na uśmiech losu.

Fantastyczne lokacje: surowa ziemia, okolica wulkaniczna, bezludzie. Do tego greckie motywy muzyczne. I wprost niesamowita realizacja dźwięku, gdy każdy szum liścia słychać znakomicie. Nie mówiąc o beczeniu kóz.


produkcja: Polska, Grecja, Islandia
rok: 2023
gatunek: grecki komediomelodramat
Festiwale: 39. Warszawski Festiwal Filmowy

  • reżyseria, scenariusz: Andrzej Jakimowski
  • montaż: Cezary Grzesiuk
  • zdjęcia: Adam Bajerski
  • muzyka: Noa Margalit
  • obsada: Mateusz Kościukiewicz, Themis Panou, Ifigeneia Tzola, Efthimis Chalkidis

Jak podobała Ci się ta recenzja?

Kliknij i oceń

Średniaocena 0 / 5. Ocena: 0

Bądź pierwszy i zagłosuj

Be the first to write a review

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *