Wes Anderson spełnia się w średnim metrażu i zgarnia jak najbardziej zasłużonego Oscara.
Do szpitala przychodzi dziwaczny człowiek twierdzący, iż potrafi widzieć bez użycia oczu.
Ekscentryczny amerykański reżyser sięgnął po książkowe opowiadanie Roalda Dahla, z bardzo ciekawym motywem. Poziom absurdu musiał wydać się idealny do stylu poprzednich produkcji. Pytanie tylko, czy to nie był materiał na dłuższy metraż. Ale wówczas nie byłoby Oscara …
Pomimo średniego metrażu zastosowano bardzo ciekawą narracje z kolejnymi cofaniami się w formie retrospekcji. Wyrazistość postaci, perfekcyjne rozpisanie dialogów i sprawny montaż. Do tego charakterystyczna dla Andersona kolorystyka.
Niestety film trafił bezpośrednio na Netflixa. W kinach były tylko pojedyncze seanse związane z pokazami filmów nominowanych do Oscarów. A to film, którego odbiór w kinie jest zdecydowanie lepszy. Ale za to na Netflixie można obejrzeć pozostałe krótkie metraże Andersona wzorowanego na opowiadaniach Dahla.
Zalety:
+ motyw wyjściowy
+ konstrukcja narracji
+ udana adaptacja
+ wyrazistość
+ perfekcyjnie rozpisane dialogi i retrospekcje
+ koloryt
+ obsada
+ burzenie „czwartej ściany”
+ wygrana Oscarowa
Wady:
– przegadane
– teatralne
– narracje z offu
– mało popularny średni metraż
– materiał na dłuższy film
– netflixowa dystrybucja
Zwiastun:
tytuł oryginalny: The Wonderful Story of Henry Sugar
produkcja: Stany Zjednoczone
rok: 2023
gatunek: krótkometrażowy komediodramat fantasy
dystrybucja: Netflix
festiwale: Wenecja, Oscar – najlepszy krótkometrażowy film aktorski
-
reżyseria: Wes Anderson
-
scenariusz: Wes Anderson na podstawie opowiadania Roalda Dahla
-
obsada: Benedict Cumberbatch, Ralph Fiennes, Ben Kingsley, Dev Patel, Richard Ayoade, Jarvis Cocker
obejrzane z MM, w niedzielę 10 marca 2024 roku, ok. godziny 23:30, w ramach pokazu fabularnych filmów krótkometrażowych nominowanych do Oscara, w kinie Muranów
