„Omen. Początek” – niegrzeczne zakonnice (ocena: 666 – za Antychrysta)

Rzym 1971: grzech, rozpusta, protesty społeczne …

Młoda dziewczyna przyjeżdża do Rzymu aby pomagać w zakonnym sierocińcu. 

Jak na horror, w dodatku z przewidywalnym finałem – pozytywne zaskoczenie. 

Popracowano nad scenariuszem. Historia jest spójna, z odpowiednio dawkowanymi suspensami. Punktem wyjścia jest dekadencja, jaka zapanowała w Europie w latach 70-tych ubiegłego wieku. Symbolem napięć są, wyraźnie lewicowe, protesty społeczne. Kościół Katolicki jako instytucja wpływająca na sumienia traci na wiarygodności. Mało kto przejmuje się wizją piekielnego potępienia, gdy tyle pokus i przyjemności go otacza. Symboliczna impreza zakonnic w nocnym klubie jest tego wyrazem. Nic dziwnego, że pojawiają się w Kościele Katolickim radykalne odłamy, skłonne nawet kosztem wierności własnej religii przypomnieć ludziom o zagrożeniu mocami piekielnymi. Ten motyw napędza fabułę i stanowi uzasadnienie powstania prequela.

Odnotować należy stylizację epoki. Co prawda włoska społeczność jest jedynie tłem, ale w kilkunastu scenach udało się oddać klimat tego okresu. Także środowisko zakonne zostało pomysłowo urozmaicone. Zakonnice nie tylko modlą się i umartwiają, ale także palą papierosy, sprośnie żartują, skaczą na trampolinie, a nawet odważnie eksponują dekolt. 

Produkcja, co jest już ostatnim atutem, nie epatuje sposobami straszenia. Pozostawia wiele wyobraźni. W zasadzie kluczowa pozostaje realizacja dźwięku. Reszta jest bardziej wytworem wizji protagonistki. 

Jeżeli chodzi o mankamenty to zdecydowanie brakuje pomysłu na rozwinięcie. Gdy w pewnym momencie, po dość topornym wykładzie jednego z duchownym, wiadomo jaki jest punkt końcowy – zmierzanie do niego nie dostarcza emocji. Wiadomo, iż narodziny zła są nieuchronne. 

Film wszedł do kin w okresie kwietniowym roku pańskiego 2024. W dodatku równolegle na majówkę pojawiły się trzy inne propozycje z tego gatunku. Niektóre także odwołujące się do tematyki religijnej. Przesyt podobnych horrorów powoduje iż trudno odsiać ziarno od plew. A ten film mógłby spokojnie znaleźć się w lepszym zestawieniu.

 

Atuty:

+ zgrabny scenariusz

+ stylizacja stolicy Włoch lat 70-tych

+ poprawnie rozpisane dialogi

+ niegrzeczne zakonnice

+ operowanie dźwiękiem

 

Mankamenty:

– sztampowe i przewidywalne

– toporne tłumaczenie fabuły

– przeciągnięte

– słabo rozreklamowane

– przesyt premier horrorowych

 

Zwiastun:


tytuł oryginalny: The First Omen

produkcja: Stany Zjednoczone, Włochy

rok: 2024

gatunek: horror religijno-społeczny

premiera: 5 kwietnia 2024

dystrybucja: Disney

 

  • reżyseria: Arkasha Stevenson

  • scenariusz: Arkasha Stevenson, Tim Smith

  • obsada: Nell Tiger Free, Bill Nighy, Ralph Ineson, Sônia Braga, Tawfeek Barhom, María Caballero, Charles Dance, Nicole Sorace, Ishtar Currie-Wilson, Andrea Arcangeli

 

 

obejrzane w poniedziałek 29 kwietnia 2024 roku, o godzinie 21:00, w kinie Cinema City Promenada

Jak podobała Ci się ta recenzja?

Kliknij i oceń

Średniaocena 0 / 5. Ocena: 0

Bądź pierwszy i zagłosuj

Be the first to write a review

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *