„Dawid Podsiadło – Dokumentalny”: oświadczyny lesbijek (ocena: 5/10 za Netflix)

A my byliśmy w Poznaniu …

Zapis czerwcowej trasy koncertowej. Dawid Podsiadło na siedmiu koncertach w czterech miastach zgromadził pół milionową publiczność.

Albo Dawid Podsiadło jest pustym wokalistą, sztucznie wypromowanym, albo ktoś zrobił zły film dokumentalny. O artyście można się dowiedzieć, że nie potrafi odpowiadać na proste pytania, a czas wolny spędza przed komputerowymi grami. Ja za to wiele zbytecznym wątków, emocje ma budować zatrucie pokarmowe mniej ważnego muzyka, czy też alarm pożarowy w salonie VIP. Fragmentów koncertów też nie za wiele. Jedynym elementem odnoszącym się do fenomenu popularności Podsiadło krótkie wypowiedzi uczestników ostatniego koncertu. Jest za to dużo „netflixowych” treści, z oświadczynami lesbijek podczas koncertu na czele.

 

Netflix łaskawie zezwolił na jeden dzień dystrybucji w kinach. I to jedyna dobra rzecz jaką uczynił. W telewizji można bezboleśnie ten dokument wyłączyć.

 

Atuty:

+ szczere wypowiedzi fanów

+ fragmenty koncertowe

 

Mankamenty:

– bez refleksji nad fenomenem popularności Podsiadło

– mało istotne ciekawostki

– brak napięcia koncertowego

– propagandowe wstawki

 

Zwiastun:

produkcja: Polska

rok: 2024

gatunek: dokument muzyczny

premiera: 3 grudnia 2024 roku

dystrybucja: Next Film

 

  • reżyseria: Tomasz Knittel
  • występują: Dawid Podsiadło, Daria Zawiałow, Artur Rojek, Monika Brodka, Edyta Bartosiewicz, Ralph Kaminski, Kaśka Sochacka, Kortez, Mateusza Dopieralski

 

obejrzane w sobotę 28 grudnia 2024 roku, na Netflixie

Jak podobała Ci się ta recenzja?

Kliknij i oceń

Średniaocena 4 / 5. Ocena: 1

Bądź pierwszy i zagłosuj

Be the first to write a review

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *