„Agent szczęścia”: kraina powszechnego zadowolenia? (ocena 4/10 za Bhutan)

Ponad 90% mieszkańców azjatyckiego Bhutanu jest zadowolona – w Polsce jakby nie liczyć taki wynik jest nierealny.

Ankieterzy podróżują po górzystym kraju, rozmawiają z mieszkańcami, przeprowadzają ankietę i szacują poziom odczuwanego szczęścia.

Kino dokumentalne święci triumfy, bo są widzowie których interesują niszowe społeczności. Z tej produkcji można się wiele dowiedzieć o codzienności mieszkańców Bhutanu. Jeżeli kogoś to interesuje, to się może zaangażować w monotonny narracyjnie dokumenty. Jeżeli nie, pozostają imponujące himalajskie ujęcia krajobrazowe. 

Sam motyw mierzenia szczęścia przez ankieterów jest cokolwiek niewiarygodny. Co prawda Azjaci faktycznie wykazują większy optymizm, ale sposób ankietowania i prezentacja tego na ekranie pozostawia wiele do życzenia. Bo jakimże elementem szczęścia jest ilość posiadanego bydła, szczególnie gdy każdy ankietowany jest pytany o co innego. Z dużą rezerwę trzeba więc podchodzić do „końcowego wyniku”.

 

+ wiele ciekawostek

+ interesujące kulturowo

+ piękne widoki

 

– monotonne tempo

– mało ciekawy dobór materiałów

– wątpliwa metodologia ankieterów

– surowa forma dokumentalna

 

tytuł oryginalny: Agent of Happiness

produkcja: Bhutan, Węgry

rok: 2024

gatunek: dokument społeczno-kulturowy

premiera: 27 grudnia 2024

dystrybucja: Against Gravity

festiwale: Millennium Docs Against Gravity, Sundance

 

  • reżyseria, scenariusz: Arun Bhattarai, Dorottya Zurbó
  • zdjęcia: Arun Bhattarai
  • muzyka: Ádám Balázs

 

obejrzane we wtorek 7 stycznia 2025 roku, o godz. 17:30, w Kinotece w ramach cyklu Film Dnia

Jak podobała Ci się ta recenzja?

Kliknij i oceń

Średniaocena 5 / 5. Ocena: 1

Bądź pierwszy i zagłosuj

Be the first to write a review

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *