„Pies na medal”: tor przeszkód (ocena 4/10 za Fuksa)

Australijskie kino familijne niskich lotów.

Australijska dziewczynka, córka farmerów, przygarnia bezdomnego kundla. Gdy jej rodzinie zagląda w oczy ryzyko bankructwa i eksmisji, odkrywa w czworonożnym podopiecznym talent do zawodów sportowych, a tym samym możliwość podreperowania finansów całej rodziny.

Ten film ogląda się jakby jego twórcy mieli jak psi bohater: klapki na oczach i tor przeszkód przed sobą. Wywracają się na każdym elemencie kina familijnego: scenariuszu, kreacji postaci, dialogach, emocjach w scenach rywalizacji, szablonowo antypatycznych czarnych charakterach. Nawet sam pies jest antypatycznym kundlem nie wzbudzającym większej sympatii. 

Ładny plakat i zachęcający tytuł mogą stanowić magnes. Dwa razy jednak na miejscu rodziców trzeba się zastanowić czy brać dzieciaki na ten film: nawet jak im się spodoba to dorośli mogą przeżywać katusze. Jeszcze przy fatalnym polskim dubbingu. O aluzjach lesbijskich nawet nie wspominając.

 

Atuty:

+ zachęcający plakat, zwiastun i polski tytuł

 

Mankamenty:

– scenariusz

– dialogi

– kreacja postaci

– budowanie napięcia rywalizacji sportowej

– karykaturalne czarne charaktery

– mało sympatyczny piesek

– polski dubbing

– aluzje LGTB

 

Zwiastun:

tytuł oryginalny: Runt

produkcja: Australia

rok: 2024

gatunek: familijny rodzinno-sportowy

data polskiej premiery kinowej: 14 lutego 2025 roku

dystrybutor: Kino Świat

 

  • reżyseria: John Sheedy
  • scenariusz: Craig Silvey
  • obsada: Lily LaTorre, Jai Courtney, Celeste Barber, Deborah Mailman, Jack Thompson, Geneviève Lemon, Jack LaTorre, Matt Day, Tom Budge

 

obejrzane w środę, 19 lutego 2025 roku, o godz. 16:45, w kinie Cinema City Promenada

Jak podobała Ci się ta recenzja?

Kliknij i oceń

Średniaocena 5 / 5. Ocena: 1

Bądź pierwszy i zagłosuj

Be the first to write a review

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *