„Nasienie świętej figi”: rodzina sędziego (ocena: 5/10 za Iran)

Irański kandydat do Oscara – mocno na wyrost.

Ojciec – głowa rodziny, dostaje nową posadę jako sędzia. Musi podpisywać surowe wyroki, nie zawsze uzasadnione. Jego najbliższa rodzina: żona i dwie córki muszą jeszcze bardziej uważać na pozory. Tymczasem w Iranie rośnie społeczny ruch protestu wobec braku swobód dla kobiet.

Pierwsza faza filmu to monotonne przedstawianie członków rodziny i wzajemnych interakcji. Dużo ciekawsze rzeczy dzieją się w tle, ale o tym traktują co najwyżej krótkie przerywniki w mediach społecznościowych. Powoli narasta konflikt pomiędzy ojcem urzędnikiem państwowym, a młodymi córkami – doskonale rozumiejącymi protesty. Buduje to nastrój pod druga fazę, która bardziej już przypomina kino kryminalne. Finałowa sekwencja pełna jest absurdów i nieroztropnego postępowania bohaterów. Całość maksymalnie przeciągnięta, nużąca, a najgorzej że jednak mało angażująca. 

Fabuła tytułem, a także wstępem, nawiązuje do przyrodniczego zachowania drzewa zawłaszczania przestrzeni. To aluzja do trudnej sytuacji w Iranie, i innych państwach tego typu. A także do przedstawionej sytuacji rodzinnej. Nie wybrzmiewa to jednak tak dobrze, jak powinno. 

O samej sytuacji w Iranie film przekazuje wiedzę wyrywkową: o pochopnych karach śmierci i brutalnym tłumieniu protestów. Reżyser jakby robił to celowo skupiając się na sytuacji rodzinnej. Oczywiście musiał wyjechać ze swojego kraju (chociaż zdjęcia kręcono w Iranie). Jego zamiarem jest ukazanie światu brutalnej prawdy. Zapewne dlatego film cieszy się pozytywnymi opiniami, a sama nominacja oscarowa jest tego zwieńczeniem. Jednak nie do końca się to udaje, pozostaje pomimo tak długiego seansu niedosyt odnośnie przebiegu, jak i genezy tragicznych wydarzeń. 

W Iranie powstawały w ostatnich latach wybitne produkcje, mimo że dla europejskiego widza zawsze styl narracji pozostanie specyficzny. Nominacja oscarowa również robi swoje. W polskich kinach, mimo zniechęcającego czasu trwania, znajduje amatorów. Ale raczej spodoba się wyłącznie widzom obytym w tego rodzaju formie narracji, cierpliwych dla scen zbytecznych i przeciąganych. 

 

Atuty:

+ irańskie problemy w tle

+ budowane napięcie pomiędzy członkami rodziny

+ pozytywne opinie

+ nominacja oscarowa

 

Mankamenty:

– przeciągnięte

– mało angażujące

– absurdalna sekwencja finałowa

 

Zwiastun:

tytuł oryginalny: The Seed of the Sacred Fig

produkcja: Iran, Francja, Niemcy

rok: 2024

gatunek: dramat społeczno-rodzinny

data polskiej premiery kinowej: 7 marca 2025 roku

dystrybucja: M2 Films

 

  • reżyseria, scenariusz: Mohammad Rasoulof
  • obsada: Mahsa Rostami, Setareh Maleki, Niousha Akhshi, Missagh Zareh, Soheila Golestani, Reza Akhlaghirad, Shiva Ordooie, Amineh Mazrouie Arani

 

obejrzane w sobotę, 23 marca 2025 roku, o godz. 16:20, w Cinema City Galeria Mokotów

Jak podobała Ci się ta recenzja?

Kliknij i oceń

Średniaocena 0 / 5. Ocena: 0

Bądź pierwszy i zagłosuj

Be the first to write a review

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *