„Cudowne życie”: od kołyski aż po grób – tylko męka, wieczny trud (ocena: 7/10 – za stopę)

Pan Bóg nie może być wszędzie – dlatego wymyślił matki.

Roland był szóstym dzieckiem w rodzinie. Nieszczęśliwie urodził się z poważną wadą stopy, która uniemożliwiała mu chodzenie. Jego charyzmatyczna matka robiła wszystko, by uchronić syna przed niepełnosprawnością.

Historia

To historia głęboko poruszająca – i to na wielu etapach życia bohatera. Opowieść oparta na faktach. Mimo trafnego i przewrotnego polskiego tytułu, film koncentruje się przede wszystkim na cierpieniu i osobistych zmaganiach bohatera. Już od narodzin Roland doświadcza ograniczeń, a życie wciąż go wystawia na próbę – choć pojawiają się też momenty triumfu nad losem. U jego boku niezmiennie stoi matka – zbawienie, ale i przekleństwo. 

Całe życie

Film ambitnie obejmuje niemal całe życie protagonisty – co okazuje się największą słabością tej produkcji. Historia musi przeskakiwać przez lata, przez co wiele ważnych wydarzeń zostaje potraktowanych skrótowo. Format serialowy sprawdziłby się tutaj znacznie lepiej. Niemniej, na każdym etapie życia Rolanda centralną rolę odgrywają dwie kobiety: matka walcząca o jego zdrowie i piosenkarka – jedyna rozrywka podczas długich miesięcy przykucia do łóżka. 

Odczucia

Dla niektórych widzów film będzie bardzo poruszający – być może na każdym etapie. Dla innych – zbyt ckliwy, miejscami pretensjonalny, a nawet banalny. Nie zapisze się raczej w historii kina, a zapewne nie przyciągnie też szerokiej widowni. Co więcej, częste epatowanie hasłem „oparte na prawdziwej historii” może działać wręcz odstraszająco. 

Sylvia Vartan

Warto jednak docenić wiele elementów realizacyjnych. Przede wszystkim: świetnie dobraną obsadę i charyzmatyczne kreacje aktorskie. Szczególnie wzrusza rola młodego chłopca w fazie walki o możliwość chodzenia. Silnym punktem filmu jest także udział – i to we własnej osobie – legendarnej francuskiej piosenkarki Sylvie Vartan, która choć wciela się w postać drugoplanową, stanowi wyraźny magnes dla francuskiej widowni. Oryginalny tytuł odnosi się wprost do niej, aczkolwiek polski jest dużo bardziej subtelnie trafny. Brawa dla dystrybutora, Best Film. 

Przesłanie

Zasługuje na uwagę również staranne ukazanie zmieniających się epok, poprzez scenografię, kostiumy i charakteryzację – to ważne, biorąc pod uwagę, że narracja obejmuje niemal całe życie bohatera. Najmocniejsza wydaje się być początkowa część filmu – opowieść o dzieciństwie i walce o zdrowie. Być może to właśnie do niej należało się ograniczyć. Ale wtedy nie wybrzmiałoby przesłanie, że całe życie Rolanda to pasmo zmagań i osobistych tragedii. Z kina wychodzi się nie z poczuciem, że życie jest piękne i cudowne, lecz raczej z refleksją, jak trudna bywa codzienność. 

 

Podsumowanie

Cudowne życie” to poruszający dramat rodzinny oparty na faktach, opowiadający o chłopcu urodzonym z poważną wadą stopy – oraz jego matce, która z determinacją walczy o jego sprawność, ale w okresie dorosłości szkodzi nadopiekuńczością. Film ukazujący całe życie skutkuje powierzchownością i przeskokami w narracji. Mimo to zachwyca rolami, szczególnie dziecięcymi, obecnością Sylvie Vartan i dbałością o szczegóły. Choć momentami bywa zbyt ckliwy i pretensjonalny, niesie ważne przesłanie o cierpieniu, poświęceniu i miłości. Do tego przewrotny polski tytuł.

 

Atuty:

 

Mankamenty:

 

Film polecany dla:

 

Zwiastun:

  • reżyseria, scenariusz: Ken Scott
  • obsada: Naïm Naji, Milo Machado Graner, Leïla Bekhti, Jonathan Cohen, Joséphine Japy, Sylvie Vartan, Jeanne Balibar, Lionel Dray, Gabriel Hyvernaud

 

tytuł oryginalny: Ma mère, Dieu et Sylvie Vartan

produkcja: Francja

rok: 2025

gatunek: dramat rodzinno-biograficzny

premiera: 18 lipca 2025 roku

dystrybucja: Best Film

Jak podobała Ci się ta recenzja?

Kliknij i oceń

Średniaocena 0 / 5. Ocena: 0

Bądź pierwszy i zagłosuj

Be the first to write a review

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *