„Koszmar minionego lata”: nie imprezuj 4 lipca (ocena: 4/10 – za rybaka)

Seryjny morderca w turystycznej miejscowości Karoliny Północnej.

Podczas świętowania zaręczyn w urokliwej nadmorskiej miejscowości, pięcioosobowa grupa znajomych wyrusza samochodem na nocne oglądanie fajerwerków. Alkohol i beztroskie zachowania powodują, że to, co miało być radosną przygodą, stanie się początkiem koszmaru. A prawdziwe zagrożenie pojawi się kolejnego lata.

Remake slashera z 1997 roku, który sam był częścią złotej ery młodzieżowych horrorów lat 90. Mimo że od premiery oryginału minęło niemal 30 lat, nowa wersja nie wnosi zbyt wiele do gatunku – raczej potwierdza, że kino grozy nadal grzęźnie w schematach i wtórności. 

Na plus można zaliczyć energiczny początek filmu. Twórcy zgrabnie wprowadzają bohaterów, ustawiają ich relacje i szybko przechodzą do głównego konfliktu. Pierwszy akt ma dobre tempo i może zaciekawić zwłaszcza widzów, którzy oryginału nie znają. Do tego piękne zdjęcia z nadmorskich okolic, młodzieżowa beztroska i atrakcyjność wizualna młodych bohaterów. Wyraziste postacie, które choć stereotypowe, są dobrze zarysowane i łatwo zapadają w pamięć. 

Problem filmu zaczyna się w momencie, gdy zaczyna działać zabójca. Od pierwszego morderstwa twórcy próbują za wszelką cenę mylić tropy. Niestety, robią to kosztem logiki – postacie zachowują się irracjonalnie, podejmują niezrozumiałe decyzje, a niektóre zwroty akcji są wyłącznie po to, by zmylić widza, nie rozwijać historię. 

Dialogi brzmią sztywno i często niezręcznie. Humoru brakuje prawie zupełnie, a te nieliczne próby rozluźnienia atmosfery wydają się wrzucone bez większego sensu. Film próbuje być „śmiertelnie poważny”, co w połączeniu z absurdami fabularnymi działa raczej przeciwko niemu. 

Nie warto również dopłacać do wersji 4DX, której pojedyncze seanse pojawiły się w sieci Cinema City. Realizatorzy nie mieli zbyt wielu pomysłów, jak sensownie wykorzystać dodatkowe efekty, przez co technologia zamiast wzbogacać seans, bardziej rozprasza. Może to być jednak winą irytującego scenariusza, który trudno uratować nawet najbardziej dynamicznymi wstrząsami. 

 

Koszmar minionego lata” (2025) może przypaść do gustu tym, którzy cenią młodzieżowy klimat, krwawe rozrywki i potrafią przymknąć oko na logiczne niedociągnięcia scenariusza. Fani oryginału raczej poczują rozczarowanie – choć obecność kultowych motywów i znanych z klasyki aktorów wywoła nutę nostalgii. Niestety, nachalne mylenie tropów niweczy większość zalet filmu, przez co widzowie często wychodzą z seansu podirytowani – szczególnie gdy poczekają na scenę po napisach.

 

Atuty:

 

Mankamenty:

 

Film polecany dla:

 

Nie polecany dla:

 

Zwiastun:

  • reżyseria: Jennifer Kaytin Robinson
  • scenariusz: Jennifer Kaytin Robinson, Sam Lansky
  • obsada: Chase Sui Wonders, Madelyn Cline, Sarah Pidgeon, Jennifer Love Hewitt, Jonah Hauer-King, Tyriq Withers, Billy Campbell, Freddie Prinze Jr., Gabbriette, Georgia Flood, Nicholas Alexander Chavez

 

tytuł oryginalny: I Know What You Did Last Summer

produkcja: Stany Zjednoczony, Australia

rok: 2025

gatunek: krwawy horror młodzieżowy

premiera: 18 lipca 2025 roku

dystrybucja: United International Pictures Sp z o.o.

Jak podobała Ci się ta recenzja?

Kliknij i oceń

Średniaocena 0 / 5. Ocena: 0

Bądź pierwszy i zagłosuj

Be the first to write a review

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *