„Szopy w natarciu”: tanuki kontra deweloperzy (ocena: 5/10 – za Ghibli)

Ekologiczna alegoria w japońskim stylu anime.

Tanuki – mityczne japońskie stwory (chyba tylko dla polskiego dystrybutora będące szopami), potrafiące przybierać ludzkie postacie, mocno zaniepokojone planami budową osiedla na terenach przez nich zamieszkanych, przystępują do działania.

Japońskie anime studia Ghibli, niezwykle popularne nie tylko w rodzimym kraju. Film porusza tematykę: ekologii, tradycji i walki natury z ekspansją cywilizacji. Produkcja pełna absurdalnego humoru i oryginalnej fantastyki, poruszająca jednak ważne tematy i wyróżniająca się specyficznym, kulturowo osadzonym klimatem. Polecane dla widzów akceptujących tego typu eksperymenty i lubiących japońskie anime. 

Animacja opiera się na wymyślonym świecie, pełnym absurdalnych motywów i dziwnych zachowań. Jednak ogólne przesłanie jest nie tylko aktualne, ale i uniwersalne. W dużym mierze dotyka działań człowieka, rozwoju i urbanizacji, naruszania praw przyrody, ochrony zwierząt, napięć ekologicznych. Epicka opowieść o zwierzętach z magicznymi jądrami, które ratują las przed deweloperką — przy użyciu transformacji, parady przebierańców i ciężkiego wykładu ekologicznego. 

Animacja z trudnym do określenia odbiorcą, dla młodych widzów zbyt dosłowna w obrazowaniu, miejscami odwołująca się do motywów genitalnych, dla dorosłego za banalna i głupawa. Film zbyt poważny, by był zabawny, i zbyt dziwny, by był poważny. Dzieci wystraszy, dorosłych znudzi, a tylko bardzo zaangażowani miłośnicy Japonii będą udawać, że „rozumieją, o co chodzi”. 

W Polsce nadrabia okres braku dostępności japońskiego anime. Po krótkiej dystrybucji w 2007 roku, ponownie, już po trzech dekadach od realizacji, wszedł w wersji odrestaurowanej do kin i sale bynajmniej nie świecą pustkami. Dystrybutor nie popisał się z tytułem, twórcy mogliby się obrazić na pomylenie zwierząt/istot. 

 

Szopy w natarciu” to osobliwa, przegadana animacja, której przesłanie ginie pod warstwą dziwactw. Choć porusza ważne tematy ekologiczne, robi to w sposób nieczytelny dla dzieci i zbyt infantylny dla dorosłych. Absurdalny humor, liczne nawiązania do genitaliów i nadmiar transformacyjnych scen sprawiają, że całość bardziej męczy niż bawi. Przygoda z jenotami, które zostały szopami tylko dlatego, że polski dystrybutor uznał, że tak będzie przystępniej. Dystrybuowana w wersji odrestaurowanej po trzech dekadach w polskich kinach. 

 

Atuty:

 

Mankamenty:

 

Polecane dla:

 

Zwiastun:

  • reżyseria, scenariusz: Isao Takahata
  • dubbing oryginalny: Shinchô Kokontei, Makoto Nonomura, Yuriko Ishida, Norihei Miki, Nijiko Kiyokawa, Shigeru Izumiya, Gannosuke Ashiya, Takehiro Murata, Beichô Katsura, Bunshi Katsura Vi, Akira Kamiya, Kosan Yanagiya
  • dubbing anglojęzyczny: Clancy Brown, Olivia d’Abo, Brian George, John DiMaggio, Jess Harnell, Tress MacNeille, J.K. Simmons

 

tytuł oryginalny: Heisei Tanuki Gassen Ponpoko

produkcja: Japonia

rok: 1994

gatunek: animacja abstrakcyjno-ekologiczna

premiera: 17 października 2007 roku, wznowienie odrestaurowanej wersji w lipcu 2025 roku

platforma: Netflix

 

obejrzane w nocy z 10 na 11 lipca 2025 roku, w serwisie Netflix

Jak podobała Ci się ta recenzja?

Kliknij i oceń

Średniaocena 0 / 5. Ocena: 0

Bądź pierwszy i zagłosuj

Be the first to write a review

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *