„Wszechświat Oliviera”: kometa Halleya (ocena: 3/10 – za wulgaryzm)

Kino familijne antypatycznych bohaterów…

Nastoletni Olivier trafia do nowego środowiska, zmuszony do przeprowadzki przez ojca pogrążonego w długach. W obliczu finansowego i rodzinnego chaosu spogląda w niebo, szukając w gwiazdach ratunku od pechowego losu.

Już sam punkt wyjścia – rodzina ścigana przez wierzycieli – okazuje się chybiony jak na kino adresowane do nastolatków. Rozwój wydarzeń tylko potwierdza nietrafione założenia fabularne. Jednym z pierwszych „inicjacyjnych” epizodów bohatera jest upokorzenie w postaci zsikania się w spodnie. W tle przewija się wątek stereotypowo naszkicowanej grupy Cyganów. Matka rozważa rozwód z mężem, który – gdy wreszcie znajduje zatrudnienie – wykonuje pracę mało chwalebną. Dziadek, skłócony z ojcem Oliviera i zapatrzony w nocne niebo, marzy o pościgu za kometą Halleya. 

Scenariusz jest nierówny i pozbawiony empatii wobec bohaterów: konfliktom brakuje wiarygodnych motywacji, a zwroty akcji zastępują logiczne konsekwencje. Postaci pozostają antypatyczne, grane sztywno i bez wyczucia tonacji familijnej; trudno komukolwiek kibicować. Dialogi są sztuczne, a doraźny dowcip zbyt często opiera się na wulgaryzmach. To dyskwalifikuje film dla młodszego widza, nie oferując jednocześnie dorosłym nic ponad szkolne zgrywy. 

Realizacja techniczna wypada przeciętnie. W nocnych scenach da się dostrzec ambicję: praca kamery i efekty w momentach obserwacji nieboskłonu bywają sugestywne. Motyw komety – choć pretekstowy – wprowadza oddech i poczucie większej skali świata. Na plus zapisują się również piłkarskie akcenty. 

Na tym lista zalet się kończy. „Wszechświat Oliviera” rozmija się z własnym odbiorcą i gatunkiem: dla nastolatków bywa nieodpowiedni i odstręczający, dla dorosłych – zwyczajnie pretencjonalny. Ambicja patrzenia w gwiazdy nie równoważy przyziemnych błędów dramaturgii. 

 

Wszechświat Oliviera” to przykład filmu, który rozmija się z konwencją kina familijnego na niemal każdym poziomie. Nietrafiony punkt wyjścia, antypatyczne postaci, sztuczne dialogi i nadmiar wulgaryzmów sprawiają, że trudno go polecić komukolwiek. Jedynie wątek astronomii i drobne akcenty piłkarskie wnoszą chwilowe wytchnienie w narracyjnym chaosie. Reszta pozostaje opowieścią, która ani nie bawi, ani nie wzrusza, ani nie inspiruje.

 

 

Atuty:

 

Mankamenty:

 

Polecane dla:

 

Zwiastun:

  • reżyseria: Alexis Morante
  • scenariusz: Miguel Angel Gonzalez, Alexis Morante
  • obsada: Rubén Fulgencio, Salva Reina, María León, Pedro Casablanc, Luna Berroa, Roberto Campillo, Sergio Ramos, Antonio López Vallejo, Elsa Belo

 

 

tytuł oryginalny: El universo de Óliver

produkcja: Hiszpania

rok: 2022

gatunek: familijny rodzinno-astronomiczny

polska premiera kinowa: 7 lutego 2025 (pojedyncze seanse)

dystrybucja: Fundacja „Filmowa Warszawa”

platforma: cda

 

obejrzane: w czwartek, 14 sierpnia 2025 roku, rano, na platformie cda

Jak podobała Ci się ta recenzja?

Kliknij i oceń

Średniaocena 0 / 5. Ocena: 0

Bądź pierwszy i zagłosuj

Be the first to write a review

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *