„Słone lato”: gorące mleko (ocena: 6/10 – za hipochondrię)

Czy to słone lato, czy gorące mleko – efekt nad wyraz kobiecy.

Do słonecznej Almerii przyjeżdża Sofia – 25-letnia kobieta wraz ze swoją chorującą matką. Zamiast wypoczynku czeka je pobyt w miejscowej klinice ortopedycznej, który szybko okazuje się znacznie bardziej wymagający emocjonalnie niż fizycznie. Lata wspólnego życia sprawiły, że obie tkwią w trudnej relacji opartej na przywiązaniu, kontroli i poczuciu obowiązku. Wakacyjna sceneria jedynie pozornie łagodzi napięcie – wyjazd staje się dla córki próbą zdefiniowania siebie na nowo i pierwszym, nieśmiałym krokiem do samodzielności.

Piękna Sofia

Główną bohaterką jest młoda dziewczyna – to wokół niej prowadzona jest narracja. Uzależniona jest od starszej matki, której choroba pozostaje nie do końca sprecyzowana. To rodzi specyficzny, duszny kontekst – córka powinna zacząć żyć własnym życiem, tymczasem jest nieustannie oceniana, strofowana i uzależniona emocjonalnie. Tak jakby cierpiała na tę samą dysfunkcję. I tak samo w filmie – potencjalne relacje z innymi ludźmi oraz poszukiwanie własnego szczęścia nieustannie odsuwane są na drugi plan.

Adaptacja

Film jest adaptacją literacką. Na pierwszy plan rzuca się uroda odtwórczyni głównej roli – czego wielu czytelników książki zapewne się nie spodziewało. Tym bardziej wyraźne staje się pytanie, czy tak silne uzależnienie od chorej matki nie niszczy jej własnego dążenia do szczęścia. Najlepiej oddaje to finałowa scena – celowo urwana, ale jednoznacznie zamykająca ten etap życia protagonistki.

Almeria

Stonowana, kameralna produkcja oparta na interakcjach i dialogach. Wykorzystuje czarno-białe retrospekcje (nawet podczas napisów końcowych), oszczędnie natomiast pokazuje uroki nasłonecznionej Almerii. To film skierowany do wąskiego grona odbiorców – stąd studyjna dystrybucja i brak głośniejszej promocji. Mimo oszczędnej narracji warto go zobaczyć choćby dla samej aktorki wcielającej się w główną rolę.

 

Podsumowanie

Słone lato” to kameralne, subtelnie prowadzone kino kobiece – opowieść o przywiązaniu, które zaczyna dusić, o potrzebie wyzwolenia spod rodzinnych zależności i o pierwszych oznakach młodzieńczej namiętności. To udana adaptacja literacka, z odpowiednio rozłożonymi akcentami i konsekwentnym tonem, choć chwilami aż zbyt powściągliwa – miejscami chciałoby się, by odważyła się przedstawić dużo więcej.

 

Atuty:

 

Mankamenty:

 

Polecane dla:

 

Zwiastun:

  • reżyseria, scenariusz: Rebecca Lenkiewicz
  • obsada: Emma Mackey, Fiona Shaw, Vicky Krieps, Yann Gael, Vincent Perez, Patsy Ferran, Yann Gaël, Vangelis Mourikis, Korina Gougouli, Paris Thomopoulos

 

 

tytuł oryginalny: Hot Milk

produkcja: Wielka Brytania

rok: 2025

gatunek: dramat rodzinno-kobiecy

polska premiera kinowa: 25 lipca 2025

dystrybucja: M2 Films

festiwale: Berlinale

Jak podobała Ci się ta recenzja?

Kliknij i oceń

Średniaocena 0 / 5. Ocena: 0

Bądź pierwszy i zagłosuj

Be the first to write a review

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *