Thriller z epoki przedkomórkowej.
Finney i Gwen, rodzeństwo po traumatycznych przeżyciach, wciąż odbierają tajemnicze telefony. Celem wyjaśnienia sytuacji udają się do zimowego obozu, w których pracowała ich matka.
Film powstał na bazie popularności pierwszej części, która była zamkniętą fabularnie adaptacją opowiadania Joe Hilla (syna Stephena Kinga). Jest więc naznaczony klaustrofobicznym i kameralnym klimatem „jedynki”, który ze względu na zamknięcie wątku nie był możliwy do powtórzenia. Twórcy jednak mają swoje pomysły i po porzuceniu myśli o poprzednim filmie można je docenić.
Telefony
Bazą pozostaje motyw telefonu, jeszcze stacjonarnego, a przede wszystkim budki telefonicznej, nieznanej już współczesnym widzom. Szczególnie ta, pozostawiona na odludziu, otaczana przez postacie z koszmaru i wizji bohaterów, buduje klimat. Kolejnym wyróżnikiem stają się zima, mróz i śnieg. Jak mówi czarny charakter, w piekle nie jest gorąco – jest przeraźliwie zimno. Dla kogoś, komu chłód dokucza, taka wizja jest równie przerażająca.
Ziarno
Film ma swoją spójną wizję fabularną. Opiera się na prywatnym śledztwie, rozwikłaniu rodzinnej tajemnicy i odbudowaniu własnej, wciąż skażonej przeszłością, psychiki. Bohaterowie są wyraziści, dialogi poprawnie rozpisane, montaż i ujęcia wzmacniają napięcie grozy. Ciekawym pomysłem jest wykorzystanie ziarnistej taśmy filmowej, która sugeruje sceny odrealnione.
Rozwleczone
Rozpatrując ten thriller (horror?) w oderwaniu od popularności pierwszej części, można uznać go za solidną robotę, przeznaczoną jednak tylko dla fanów gatunku. Inni widzowie dostrzegą wiele wad, przede wszystkim mocno rozwleczone niektóre fazy, mało zapadającą w pamięć końcówkę i wiele łopatologicznych sposobów tłumaczenia fabuły.
Zimno
„Czarny telefon 2” to film z ery budek telefonicznych, sugerujący, że w piekle będzie przeraźliwie zimno.
Atuty:
- kontynuacja popularnego tytułu
- spójna wizja fabularna
- nowe pomysły scenariuszowe
- pozostawiony motyw telefonu i budki telefonicznej
- budowanie napięcia poprzez odizolowane lokacje (obóz, odludzie, budka)
- tajemnica z przeszłości i rodzinne sekrety
- prywatne śledztwo rodzeństwa
- motyw mrozu jako elementu grozy
- ziarnisty obraz sugerujący sceny odrealnione
- kameralność
- bez horrorowych fajerwerków z użyciem efektów specjalnych
- konsekwentny klimat „epoki przedkomórkowej”
- wyrazistość aktorska
- podkład muzyczny i realizacja dźwięku
Mankamenty:
- brak możliwości naturalnego rozbudowania fabuły zamkniętej w pierwszej części
- zbyt nachalne odwoływanie się do klimatu „jedynki”
- rozwleczone niektóre etapy
- mało zapadająca w pamięć końcówka
- łopatologiczne tłumaczenie widzowi fabuły i motywacji postaci
- wtórność wobec innych thrillerów/horrorów
- nierówne tempo
- przeciągnięte i za długie
Polecane dla:
- lubiących kameralne thrillery z elementami grozy
- widzów, których bardziej interesuje klimat i nastrój niż efektowne straszenie
- fanów historii rozgrywających się „przed erą smartfonów”, w czasach budek telefonicznych
- zainteresowanych motywem rodzinnych tajemnic
- mało odpornych na zimno
- pracowników Telekomunikacji Polskiej
Zwiastun:
- reżyseria: Scott Derrickson
- scenariusz: Scott Derrickson, C. Robert Cargill
- zdjęcia: Pär M. Ekberg
- montaż: Louise Ford
- muzyka: Atticus Derrickson
- obsada: Mason Thames, Madeleine McGraw, Ethan Hawke, Jeremy Davies, Miguel Cazarez Mora, Demián Bichir, Arianna Rivas, Anna Lore, Graham Abbey
tytuł oryginalny: Black Phone 2
produkcja: Stany Zjednoczone
gatunek: thriller telefoniczno-zimowy
rok: 2025
polska premiera kinowa: 17 października 2025
dystrybucja: United International Pictures sp z o.o.
