„Rosario”: noc z trupem (ocena: 5/10 — za Palo)

Klątwa maklerki.

Bohaterka w dniu swojej Pierwszej Komunii doświadcza dziwnego zachowania charyzmatycznej babci. Po latach, już jako aktywna bizneswoman – maklerka z Wall Street, odbiera telefon, który zmusza ją do odwiedzenia babci. Padający śnieg bardziej cieszy ze względu na dokonaną inwestycję giełdową, ale może utrudnić wizytę.

Film opiera się na ciekawym pomyśle, jakim jest odnalezienie zwłok osoby z najbliższej rodziny – sytuacja, która może przydarzyć się każdemu. Gdy pojawia się potrzeba dłuższego przebywania i odkrywania osobistych rzeczy zmarłej, powstaje solidna baza pod oryginalny horror. Problem w tym, że obiecującego punktu wyjścia scenarzyści nie przerodzili w angażujące rozwinięcie.

Biust

Pojawia się seria podobnych scen, osadzonych w ciemnym mieszkaniu, które różnią się głównie natężeniem wrzasków, a niewiele w nich widać. Bohaterka też nie angażuje widza – poza tym, że eksponuje pokaźny biust w opiętym sweterku. Jej przejście „od giełdy do szamanizmu” jest fabularnie logiczne, ale emocjonalnie nie do końca przekonujące – brakuje scen, które pozwoliłyby wejść w jej głowę.

Palo

Lepiej wypada otoczka kulturowo-religijna, zwłaszcza kontrast między zimnym, finansowym światem a ciasnym mieszkaniem pełnym przedmiotów po starszej osobie. Pojawia się także szerszy kontekst kulturowy, który w filmie rodem z Kolumbii mógłby stać się zalążkiem oryginalnego motywu. Wierzenia i zwyczaje religii Palo z pewnością są mało znane w Europie.

Koszmar

Problem w tym, że twórcy zbyt często sięgają po proste sposoby straszenia. Przez to film traci to, co mógł mieć najciekawsze: poczucie, że rodzinne grzechy naprawdę wpełzają pod skórę bohaterki i widza. Zamiast klaustrofobicznego koszmaru wyłania się ciąg lepszych i gorszych jumpscare’ów, połączonych ze sobą schematycznym scenariuszem.

Okultyzm

To nie jest film tragiczny, ale momentami ma się wrażenie, że ogląda się wersję roboczą czegoś, co mogło być o klasę lepsze. Widać potencjał reżysera, pomysł na połączenie rodzinnej traumy, religii i okultyzmu, ale całość rozbija się o zbyt konwencjonalne straszenie i zbyt małą odwagę, by naprawdę pogrzebać w psychice bohaterki. To seans, który da się obejrzeć, ale trudno go komukolwiek gorąco polecać – może poza fanami wszystkich horrorów, jakie powstały, bo kolumbijska produkcja ma swój dodatkowy smaczek.

Halloween

Film dość niespodziewanie trafił do szerokiej dystrybucji w odpowiednim okresie Halloween. Bardziej pasuje na pokazy festiwalowe kina gatunkowego lub nocne maratony horrorów.

 

Horror

Rosario” ostatecznie zostaje w głowie bardziej jako ciekawy szkic niż pełnoprawny, dojrzały horror. Szkoda braku uwolnienia obfitego biustu bohaterki...

 

 

Atuty:

 

Mankamenty:

 

Polecane dla:

 

Zwiastun:

  • reżyseria: Felipe Vargas
  • scenariusz: Alan Trezza
  • zdjęcia: Carmen Cabana
  • montaż: Claudia Castello
  • muzyka: Brooke Blair, Will Blair
  • obsada: Emeraude Toubia, David Dastmalchian, José Zúñiga, Diana Lein, Emilia Faucher, Paul Ben-Victor, Constanza Gutierrez, Nick Ballard, Guillermo Garcia

 

 

produkcja: Stany Zjednoczone, Kolumbia

gatunek: horror rodzinno-okultystyczny

rok: 2025

polska premiera kinowa: 31 października 2025

dystrybucja: Galapagos Films

Jak podobała Ci się ta recenzja?

Kliknij i oceń

Średniaocena 0 / 5. Ocena: 0

Bądź pierwszy i zagłosuj

Be the first to write a review

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *