Predator, jakiego jeszcze nie było…
Po krwawej rodzinnej awanturze Dek – wojownik o mało wyjściowej twarzy – decyduje się na obcej planecie pojmać mitycznego potwora Kaliska. Ponieważ Yautja poluje sam, z niechęcią podchodzi do konieczności współpracy z przepołowioną blondynką.
Bohater filmowy, jednoznacznie negatywnie kojarzony jako bezlitosny morderca, dostaje film, w którym nie tylko jest centralną postacią, ale wręcz zaczyna nabierać cech i uczuć bardziej ludzkich. Rodzinna rozprawa jest jeszcze krwawa i bezwzględna, ale już w niej widać głębsze motywacje. Chęć udowodnienia swojej wartości i odzyskania należnej pozycji ściera się z nieoczekiwaną współpracą. W efekcie film dąży do tezy, że ważne jest nie tylko przywództwo i siła, ale też przyjaźń, współpraca, a może nawet działania dla dobra wspólnego.
Elle
Ta przemiana jest możliwa dzięki postaci pozornie kobieco-ludzkiej, która w rzeczywistości okazuje się dobrze skonstruowanym robotem. To dzięki postaci brawurowo zagranej przez Elle Fanning (która aktorka tak dobrze gra samym korpusem?) film nabiera lekkości i humoru. Dobrze się to ogląda – widz łatwo zapomina o prostocie scenariusza.
CGI
Zapewniono odpowiednią liczbę walk, krwawe (a także lodowe) rozprawy oraz wszechobecne efekty komputerowe. Jest to jednak uzasadnione pomysłem i przesłaniem. W dobrym kinie przy odpowiednim nagłośnieniu nawet przesadnie szybki montaż nie przeszkadza.
Predator
„Predator: Strefa zagrożenia” jest powiewem uczłowieczenia popularnego w kinie czarnego charakteru, a jednocześnie dowodem, że nawet w kinie sensacyjnym najlepiej sprawdzają się kameralne, osobiste historie.
Atuty:
- nowa wizja Predatora
- interakcje potwór-kobieta
- nieoczywista relacja między łowcą a ofiarą
- ciekawie zarysowany konflikt rodzinny
- kreacja mrocznego świata
- pomysłowe motywy związane z niebezpiecznymi elementami otoczenia
- balansowanie między brutalnością a lekkim tonem
- połączenie kina akcji z kameralnym SF
- rozwój głównego bohatera
- design kobiecego robota
- motyw przepołowienia
- solidna ścieżka dźwiękowa
- sprawnie rozpisane dialogi
- nutka poczucia humoru
- przekonująca Elle Fanning
- scenografia
- charakteryzacja
- realizacja dźwięku
- atrakcyjny plakat
- dystrybucja w IMAX
Mankamenty:
- zbyt szybki montaż
- schematyczny scenariusz
- natłok efektów specjalnych
- spłycenie postaci Kaliska
- nierówne tempo
- przewidywalne twisty fabularne
- wątpliwy sens uczłowieczania Predatora
- niepotrzebna furtka do kontynuacji
Polecane dla:
- fanów serii „Predator”
- lubiących połączenie kina akcji z kameralnym science fiction
- ceniących dynamiczne duety bohaterów
- oczekujących szczypty poczucia humoru
- fanów Elle Fanning
- badaczy sztucznej inteligencji
- ceniących rodzinne więzy
- bywalców IMAX
Zwiastun:
- reżyseria: Dan Trachtenberg
- scenariusz: Patrick Aison
- zdjęcia: Jeff Cutter
- montaż: David Trachtenberg, Stefan Grube
- muzyka: Sarah Schachner, Benjamin Wallfisch
- scenografia: Ra Vincent
- kostiumy: Ngila Dickson
- obsada: Elle Fanning, Dimitrius Schuster-Koloamatangi, Reuben de Jong, Michael Homick, Cameron Brown
tytuł oryginalny: Predator: Badlands
produkcja: Stany Zjednoczone
gatunek: sensacyjno-kameralne science-fiction
rok: 2025
polska premiera kinowa: 7 listopada 2025
dystrybucja: Disney
obejrzane w czwartek, 13 listopada 2025 roku, o godzinie 17:00, w kinie Cinema City Sadyba Best Mall na sali IMAX
