Obrzucanie się żarciem zamiast fabularnej bitwy zespołowej.
Uczeń technikum – Sergiusz, półsierota i syn policjanta – ucieka w fantastykę i inscenizowane gry zespołowe. Jego słabą pozycję wśród rówieśników komplikuje przybycie nowej koleżanki.
Produkcja skierowana do młodzieży porusza interesujące tematy: hobby, stosunki szkolne, kontakty z płcią przeciwną i kwestie rodzinne. Główny bohater zarysowany jest sztampowo – jako inteligentny odrzutek, nerd doświadczony absurdalną tragedią rodzinną i ograniczany policyjną profesją ojca.
Słabe
Ten punkt wyjścia nie zostaje w żaden sposób wykorzystany. Zamiast LARPu idiotyczne gagi z obrzucaniem się jedzeniem. Zamiast miłosnej intrygi głupie zachowanie postaci. Zamiast przemiany rodzinnej karykaturalne postawy zaborczego ojca. Film razi niskim poziomem poczucia humoru, mało zajmującą fabułą, kiepskimi dialogami i nieprzekonującym aktorstwem (niestety także uznanych aktorów, takich jak Edyta Olszówka czy Andrzej Konopka).
Kądziela
Skoro w filmie o dobrych perspektywach prawie nic nie wychodzi, to nieuchronnie należy przyjrzeć się postaci reżysera. Kordian Kądziela zyskał popularność w środowisku filmowym, ale też wśród wielu widzów, dzięki serialowi komediowemu „1670” – obśmiewającemu polską tradycję i historię. Dość powiedzieć, że głównym bohaterem jest… Jan Paweł… Serial ideologicznie spodobał się środowisku, które z niechęcią patrzy na wzrost tendencji prawicowo-patriotycznych w polskim społeczeństwie. Problem w tym, że realizacyjnie był marny, poczucie humoru wymuszone, a postacie mało oryginalne. I to wszystko wychodzi właśnie w produkcji fabularnej tego reżysera.
Napisy
Żeby jednak być sprawiedliwym, należy odnotować pozytywy filmu. Na plus wypadają ciekawe plenery, dopracowana scenografia i kostiumy, a także pomysłowe napisy początkowe. To okazało się za mało – co prawda niektórzy jeszcze tej produkcji bronili, ale frekwencyjnie film poległ na całej linii.
Live action role-playing
„LARP. Miłość, trolle i inne questy” uwydatnia wszystkie mankamenty warsztatu reżyserskiego. A mógł wnieść sporo świeżości do polskiego kina o młodzieży szkolnej.
Atuty:
- tematyka gier strategicznych
- wyrazistość postaci
- scenografia i kostiumy
- plenery
- pomysłowe napisy początkowe
Mankamenty:
- reżyseria
- marny scenariusz
- wątpliwe poczucie humoru
- stereotypowe postawy młodzieży
- bitwa na jedzenie
- kiepsko rozpisane dialogi
- nieprzekonujące aktorstwo
Polecane dla:
- uczestników gier LARP
- fanów serialu „1670”
- młodzieży szkolnej
- czytelników fantastyki naukowej
- chcących poważnie nadwyrężyć sympatię do aktorstwa Edyty Olszówki i Andrzeja Konopki
Zwiastun:
- reżyseria: Kordian Kądziela
- scenariusz: Kordian Kądziela, Michał Wawrzecki
- zdjęcia: Cezary Stolecki
- montaż: Magdalena Chowańska
- muzyka: Jan Sanejko
- scenografia: Agata Lepacka, Ewa Solecka
- kostiumy: Wiola Uliasz
- dźwięk: Daniel Sikorski
- obsada: Filip Zaręba, Martyna Byczkowska, Andrzej Konopka, Bartłomiej Topa, Edyta Olszówka, Maciej Bisiorek, Agnieszka Rajda, Mikołaj Chilimończyk, Michał Balicki, Hubert Łapacz
produkcja: Polska
gatunek: komedia szkolno-strategiczna
rok: 2025
polska premiera kinowa: 17 października 2025
dystrybucja: Mówi Serwis
festiwale: Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, Ale Kino!
