„Zgiń kochanie”: depresja poporodowa (ocena: 6/10 za Lawrence)

Szaleństwo opanowuje młodą kobietę. 

Młoda para przybywa do domku po zmarłym wujku. Intensywna bliskość szybko zaczyna ustępować rosnącemu napięciu, a po pojawieniu się noworodka atmosfera gęstnieje jeszcze bardziej.

To kino, które nie bierze jeńców: od pierwszych scen widać, że bohaterka balansuje na granicy, a narodziny dziecka tylko przyspieszają jej zjazd w stronę lęku, gniewu i dezorientacji. Reżyserka z precyzją wchodzi w kobiecą psychikę, nie próbując jej wygładzać. Intensywny przekaz, momentami niekomfortowy w odbiorze — ale trudny do zignorowania, bo podskórnie prawdziwy. Film nie buduje empatii wprost; raczej zmusza do współodczuwania chaosu.

Szaleństwo

Z wymagającą tematyką idzie nieszablonowa forma. Z pozornie cichej sceny intymności film potrafi w sekundę przerzucić w obraz pożaru czy koszmarnego przebłysku. Narracja bywa poszatkowana, nie zawsze linearna, a jej logika bardziej przypomina stan wewnętrzny bohaterki niż „normalną” percepcję widza. To działa — pod warunkiem, że zaakceptuje się, iż komfort nie jest częścią seansu.

Lawrence

Realizacyjnie wybija się warstwa dźwiękowa. Sposób, w jaki dźwięk i muzyka przyklejają się do obrazu, potrafi wprawić w nerwowy trans i budować napięcie nawet wtedy, gdy kadr teoretycznie milczy. W tym świecie świetnie odnajduje się Jennifer Lawrence, tworząc rolę odważną i wyrazistą — najważniejszą w jej dotychczasowym aktorskim dorobku.

 

Depresja

„Zgiń kochanie” to film ważny w przekazie, mocny w formie i niekomfortowy w odbiorze. Dopracowany dźwiękowo, brawurowy aktorsko, narracyjnie poszarpany — dla jednych hipnotyczny, dla innych depresyjny.

 

 

Atuty:

 

Mankamenty:

 

Polecane dla:

 

 

 

Zwiastun:

  • reżyseria: Lynne Ramsay
  • scenariusz: Lynne Ramsay, Enda Walsh, Alice Birch na podstawie powieści Arianny Harwicz
  • zdjęcia: Seamus McGarvey
  • montaż: Toni Froschhammer
  • muzyka: Raife Burchell, Lynne Ramsay, George Vjestica
  • scenografia: Tim Grimes
  • kostiumy: Catherine George
  • dźwięk: Paul Davies, Andrew Stirk, Steve Single, Ron Osiowy, Linda Forsén, Mike Tehrani, Tim Burns, George Elliott
  • obsada: Jennifer Lawrence, Robert Pattinson, Sissy Spacek, Nick Nolte, Lakeith Stanfield, Sarah Lind, Phillip Lewitski, Victor Zinck Jr., Debs Howard

 

 

tytuł oryginalny: Die, My Love

produkcja: Wielka Brytania, Stany Zjednoczone

gatunek: dramat rodzinno-psychologiczny

rok: 2025

polska premiera kinowa: 12 grudnia 2025

dystrybucja: Monolith Films

festiwale: Cannes

 

 

Obejrzany w piątek, 12 grudnia 2025 roku o godz. 17:30 w Cinema City Sadyba Best Mall

Jak podobała Ci się ta recenzja?

Kliknij i oceń

Średniaocena 0 / 5. Ocena: 0

Bądź pierwszy i zagłosuj

Be the first to write a review

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *