Przedostatni dzień zmagań na arenach XXV Zimowych Igrzysk Olimpijskich.
Plan dnia:
- 10:45 — Narciarstwo dowolne: mixed team aerials.
- 11:00 — Biegi narciarskie: mężczyźni, bieg masowy 50 km techniką klasyczną.
- 13:10 — Narciarstwo dowolne: ski cross mężczyzn.
- 13:30 — Skialpinizm: sztafeta mieszana.
- 14:05 — Curling: mecz o brąz kobiet.
- 14:15 — Biathlon: kobiety, bieg masowy 12,5 km.
- 16:40 — Łyżwiarstwo szybkie: bieg masowy mężczyzn.
- 17:15 — Łyżwiarstwo szybkie: bieg masowy kobiet.
- 19:05 — Curling: finał mężczyzn Wielka Brytania – Kanada.
- 19:30 — Narciarstwo dowolne: freeski halfpipe kobiet – przełożone.
- 20:00 — Pokazy mistrzów łyżwiarstwa figurowego
- 20:40 — Hokej na lodzie mężczyzn: Finlandia – Słowacja, mecz o trzecie miejsce.
- 21:05 — Bobsleje: dwójki kobiet.
Starty Polaków:
- 11:00 — biegi narciarskie, 50 km techniką klasyczną mężczyzn: Dominik Bury.
- 13:30 — skialpinizm, sztafeta mieszana: Iwona Januszyk, Jan Elantkowski.
- 14:15 — biathlon, bieg masowy 12,5 km kobiet: Kamila Żuk, Natalia Sidorowicz, Joanna Jakieła.
- 15:00 — łyżwiarstwo szybkie Vladimir Semirunniy oraz Natalia Czerwonka
- 19:00 i 21:05 — bobsleje, dwójki kobiet: 3. i 4. ślizg — Linda Weiszewski, Klaudia Adamek.
Mixed Team Aerials
Mixed Team Aerials zostanie rozegrany na obiekcie Livigno Aerials & Moguls Park; początek finału zaplanowano na 10:45. Formuła jest dwustopniowa: w Final 1 wszystkie zakwalifikowane zespoły (po 3 zawodników, co najmniej jedna osoba każdej płci) oddają po jednym skoku na zawodnika, a do Final 2 awansują cztery najlepsze ekipy, które wykonują nową serię skoków; wynik drużyny w danej rundzie to suma trzech ocen indywidualnych.
Za głównego faworyta uchodzą Chiny. W roli gwiazd pozostają Xu Mengtao i Wang Xindi, zagrożenie im mogą Amerykanie, Australia oraz Szwajcaria.
- Niespodzianki.
Złoty medal dla Stanów Zjednoczonych. Srebro Szwajcaria. Chiny tylko brąz.
Bieg masowy
Bieg mężczyzn na 50 km techniką klasyczną o 11:00 na trasach Tesero Cross-Country Skiing Stadium w Lago di Tesero (Val di Fiemme). To konkurencja, w której o medalach rozstrzygają nie tylko „czyste” podbiegi, ale też taktyka w grupie, zarządzanie tempem oraz dobór smarowania na wymagającej trasie.
Wśród faworytów Johannes Høsflot Klæbo (Norwegia), polujący na pełny komplet zwycięstw w olimpijskim programie biegowym; realne argumenty mają również Martin Løwstrøm Nyenget (Norwegia) oraz Iivo Niskanen (Finlandia), dla którego klasyk na tym dystansie pozostaje naturalnym polem gry. W gronie kandydatów do podium utrzymują się także Mathis Desloges (Francja) i Federico Pellegrino (Włochy), o ile wytrzymają selekcję tempa przed decydującą fazą biegu.
Dominik Bury w indywidualnych startach był już relatywnie wysoko jak na polskie realia, a w drużynie to on „ciągnął” poziom wyniku. Miejsce w okolicach czwartej dziesiątki byłoby sukcesem.
- Norwegowie wypracowali sobie solidną przewagę już na półmetku.

- Bardzo dobry bieg Polaka. Na 37. km. jest na rewelacyjnym 15. miejscu.
- Johannes Høsflot Klæbo biegnie na złoto. Szóste złoto na tych Igrzyskach. Dziesiąte w karierze.
- Bury 12.!!!! Brawo.
Trzy medale dla Norwegów: Johannes Høsflot Klæbo przed Martinem Løwstrøm Nyenget i Emilem Iversenem.

Ski cross mężczyzn
Ski cross mężczyzn odbędzie się w Livigno Snow Park. Harmonogram: kwalifikacje 10:00–11:00, następnie faza pucharowa: 1/8 finału 12:00–12:30, ćwierćfinały 12:30–12:50, półfinały 12:54–13:05 oraz finały 13:10–13:35. Trasa ma 1,5 km długości i średnie nachylenie 8%, co sprzyja wyścigowi „kontaktowemu”: kluczowe są start, wybór linii na bandach i stabilność na muldach oraz wybiciach, bo każdy błąd w tłoku czteroosobowych biegów może zakończyć rywalizację.
Za głównego faworyta wskazywany jest Reece Howden (Kanada), a w ścisłej grupie medalowej pozostają Simone Deromedis (Włochy), Alex Fiva (Szwajcaria) oraz Youri Duplessis Kergomard (Francja); szerzej liczą się także Kevin Drury (Kanada) i Johannes Aujesky (Austria), co zapowiada finał rozstrzygany raczej detalem niż „czystą” przewagą prędkości.
Finał włoskim dubletem: złoto zdobył Simone Deromedis, srebro wywalczył Federico Tomasoni (Włochy), a brąz przypadł Szwajcarowi Alexowi Fivie.
- O srebrze i brązie decydował minimalny margines, a w oficjalnych podsumowaniach podkreślano różnicę rzędu 0,21 s między medalistami.
- Zawody odbyły się w trudnych warunkach śnieżnych i przy ograniczonej widoczności; obrońca tytułu Ryan Regez (Szwajcaria) został zdyskwalifikowany w półfinale za przeszkadzanie rywalowi.
Skialpinizm: sztafeta mieszana
Format olimpijski jest „kompaktowy”: dwanaście zespołów, duet kobieta–mężczyzna, a każdy zawodnik jedzie dwie pętle na zmianę (kobieta–mężczyzna–kobieta–mężczyzna). O wyniku decydują nie tylko waty na podejściu, ale też perfekcja przejść (skóry/zmiany trybu) i czystość zjazdu po tyczkach. Faworytami duet Francuski Emily Harrop / Thibault Anselmet, ale groźni są też Hiszpanie Oriol Cardona Coll / Ana Alonso Rodriguez oraz Szwajcarzy Marianne Fatton / Jon Kister.
Iwona Januszyk i Jan Elantkowski w sprincie odpadli szybko i zajęli bardzo odległe miejsca w swoich biegach. W sztafecie dochodzą przejścia w strefach zmian i zjazd, więc „czysto technicznie” da się urwać sekundy, ale skok jakościowy musiałby być wyraźny, żeby realnie rywalizować z konkurencją.
- Ruszyło dwanaście sztafet, w tym Polka. Najpierw kobiety, potem mężczyźni. A potem jeszcze raz to samo,
- Trochę inna trasa, niż w konkurencji indywidualnej.
- Prowadzi Francuzka, Polka trzecia.
- Polka szósta przed zjazdem.
- Teraz znowu podejście. Polka już 8. Zdecydowanie prowadzi Francja.
- Teraz diament znany z rywalizacji indywidualnej.
- Polka zmęczona, ale ma wyraźnie lepiej posmarowane narty, może nie będzie płaczu.
- Schodki. Francuzka 11 sekund przed Hiszpanką i Austriaczką. Polka 8.
- Pierwsza zmiana. Elantkowski ze stratą 30 sekund.
- Francuz zwiększa przewagę. Polak się gdzieś zgubił.
- Trzecia zmiana. Przewaga Francji rośnie. Na medalowych miejscach Szwajcaria i Hiszpania. Polka gdzieś w tle, wciąż na 8. miejscu.
- Szwajcaria wyraźniej przed Hiszpanią.
- Jednak w wyścigach indywidualnych były większe emocje.
- Szwajcarka sporo odrobiła. Może dlatego, że Francuzka potknęła się na schodach.
- Ostatnia zmiana. Francja tylko 1,3 sekundy przed Szwajcarią. Kłopoty Hiszpanów, zmienia poza strefą, chyba będzie kara. Polka wróciła na 8. miejsce.
- Spacerowo sobie idą pod górkę. Ale Francuz jakby znowu zwiększa przewagę. Hiszpanka załamana, niczym Polak dwa dni temu. Hiszpania spada na 6. miejsce. Zanosi się na brąz dla Austrii.
- Francja znowu 10 sekund przewagi. Hiszpania wraca na trzecie miejsce, ale wisi nad nimi kara.
- Francja pierwsza, za nimi Szwajcaria, Hiszpania trzecia z żółtą kartką (30 sekund kary). Czwarte USA, z szansą na medal. Polak niestety 9. Tylko 3 sekundy kary dla Hiszpanów.
Złoty medal dla Francji. Srebro dla Szwajcarii. Brąz w dosyć kontrowersyjnych okolicznościach dla Hiszpanii.
Biathlon bieg masowy kobiet
Najbardziej „kontaktowy” format: 30 zawodniczek rusza razem, a cztery strzelania (leżąc–leżąc–stojąc–stojąc) robią selekcję szybciej niż sama trasa. Faworytki to Julia Simon (Francja), Lisa Vittozzi (Włochy) i Lou Jeanmonnot (Francja).
Szanse na dobrą lokatę ma Kamila Żuk: w sprincie była bardzo wysoko, a w biegu pościgowym utrzymała się w ścisłej czołówce „za podium”. Dla Natalii Sidorowicz i Joanny Jakieły „dobre miejsce” jest jak najbardziej w zasięgu, bo obie w pościgu pojechały równo i skończyły bardzo blisko siebie, w grupie dającej nadzieję na wynik w drugiej dziesiątce także w masówce.
- Pada śnieg, może być ciekawie.
- Pierwsze strzelanie: Simon prowadzi. Żuk dwie karny rundę. Sidorowicz jedna. Tylko Jakieła bezbłędnie, tak jak 17 zawodniczek.
- Jakieła 16.
- Jakieła już 10.
- Drugie strzelanie: prowadzi Simon. Jakieła niestety pudło. Za to Sidorowicz bezbłędnie. Żuk tym razem trzy karne rundy.
- Trzy Francuzki na czele.
- Trzecie strzelanie: Michelon prowadzi. Aż pięć zawodniczek jeszcze bez pudła, jak na warunki znakomite strzelanie. Jakieła bezbłędnie i jest 14. Sidorowicz runda karna 21. Żuk kolejne trzy rundy, chyba będzie ostatnia.
- Michelon prowadzi, druga Oeberg, trzecia Hristova. Jakieła 15.
- Szwedka wychodzi na prowadzenie. Czai się rewelacyjna Bułgarka.
- Michelon przyspieszyła.
- Decydujące strzelanie: czołówka z pudłem, na czele Vobornikowa przed Szwedką Magnusson, Jagieła niestety pudło, Sidorowicz bezbłędnie. Żuk dwa pudła, w sumie dziesięć i jest ostatnia. Tylko Magnusson strzelała bezbłędnie.
- Francuzki w pogoni. Czeszka odbiega od Szwedki.
- Miały być sensację i będą.
- Vobornikowa 2,8 przed Szwedką i 7,8 sekund przed Michelon. Chyba dojedzie. Jakieła 14.
- Czeszka zjeżdża po złoto.
- Michelon już tylko 3,1 sekundy.
- Michelon wyprzedza Vobornikową. Jeszcze goni ją Simon.
- Czeszka osłabła i zostanie jej brąz.
- Jakieła 11., Sidorowicz 15., Żuk 30.
Złoto Michelon. Srebro Simon. Vobornikowa z brązem.
Łyżwiarstwo szybkie
Finał zostanie rozegrany na torze długim w Milano Ice Park. Format sprzyja taktyce: 16 okrążeń w jednej grupie, z finiszami punktowanymi po 4., 8. i 12. okrążeniu oraz decydującym finiszem na mecie, a awans do finału wywalczy ośmiu najlepszych z każdego półfinału.
Wśród mężczyzn w roli faworyta obrońca tytułu Bart Swings (Belgia), zagrozić mu mogą: Andrea Giovannini (Włochy), Bart Hoolwerf (Holandia), Timothy Loubineaud (Francja) lub Jorrit Bergsma (Holandia). Z Polaków srebrny medalista Władimir Siergiejewicz Siemirunnij, który jednak jedzie taki bieg po raz pierwszy.
- Polak w półfinale 11. Bez awansu.
Jorrit Bergsma złotym medalistą. Srebro dla Danii Viktor Hald Thorup. Brązowy medal Andrea Giovannini.
Wśród kobiet faworytkami: Amerykanka Mia Manganello i Holenderka Marijke Groenewoud. Do grona najbardziej prawdopodobnych kandydatek do podium należą też Ivanie Blondin (Kanada) i Valérie Maltais (Kanada). Polskę reprezentuje Natalia Czerwonka.
- Czerwonka dopiero 13. Bez awansu.
Marijke Groenewoud ze złotym medalem. Druga Ivanie Blondin. Brąz dla Mia Manganello.
Narciarstwo dowolne: freeski halfpipe kobiet
Finał freeski halfpipe kobiet zostanie rozegrany o 19:30 w Livigno Snow Park; kwalifikacje wyłoniły 12-osobową stawkę, a o medalach zadecyduje najlepsza oceniona próba w serii finałowych przejazdów.
Najmocniej na złoto pozycjonują się Eileen Gu (Chiny) oraz Zoe Atkin (Wielka Brytania) — Atkin wygrała kwalifikacje wynikiem 91,50, a Gu, po upadku w pierwszej próbie, awansowała z 5. notą (86,50) i jedzie po trzeci medal na tych igrzyskach, co miałoby także wymiar rekordowy w jej konkurencjach. W tle pozostaje silny blok chiński z Li Fanghui – 2. w kwalifikacjach (90,00) – oraz kandydatki do podium z Kanady i Australii. Pod znakiem zapytania stoi natomiast występ Cassie Sharpe (Kanada) po groźnym upadku w eliminacjach. W rywalizacji nie ma polskich zawodniczek.
Ze względu na intensywne opady śniegu zawody przełożono na niedzielę 22 lutego 2026, z nowym oknem startowym 10:40–12:15. Organizatorzy uzasadnili decyzję brakiem możliwości przygotowania rynny w sposób gwarantujący bezpieczne i równe warunki rywalizacji.
Bobsleje
Decydujące ślizgi dwójek kobiet o 19:00 i 21:05. Sytuacja po dwóch ślizgach:

Polki spadły na 22. miejsce. Będą walczyć o awans do czołowej dwudziestki uprawniającej do udziału w ostatnim ślizgu. Po piątkowym występie były bardzo rozczarowane.
Przecież to jest żałosne. Inne zawodniczki uderzają wszędzie, gdzie się da, a i tak robią dobry czas. Gdy zobaczyłam po przejeździe ósemkę, pomyślałam: to chyba jakiś żart. Po pierwszym ślizgu cieszyłabym się, że jestem w TOP8, ale po drugim chciałam zobaczyć jedynkę. Po prostu zamarłam w tym bobsleju
- Znakomity ślizg Polek. Awansują na 18 miejsce i zapreezentują się w ostatnim ślizgu.
- W pierwszej trójce bez zmian.
- Poprawny ostatni ślizg Polek. Kończą na dobrym 18. miejscu. Z lepszym bobslejem byłby medal…
Złoto zdobyły Laura Nolte i Deborah Levi, a srebro Lisa Buckwitz i Neele Schuten z Niemiec, a brąz Amerykanki Kaillie Humphries Armbruster i Jasmine Jones.
Rozpoczyna się rywalizacja czwórek bobslejowych na Cortina Sliding Centre w Cortinie d’Ampezzo. Zaplanowano cztery ślizgi w dwa dni: sobota, 21 lutego 2026 – bieg 1 o 10:00 i bieg 2 o 11:57; niedziela, 22 lutego 2026 – bieg 3 o 10:00 i bieg 4 (finał) o 12:15. O kolejności decyduje łączny czas czterech przejazdów; w praktyce równie istotne jak stabilne prowadzenie są start i prędkość „na wyjściu” z pierwszych odcinków.
W roli faworytów wskazywani są przede wszystkim Niemcy: Johannes Lochner oraz Francesco Friedrich, aspiracje medalowe mają także Brad Hall (Wielka Brytania), Markus Treichl (Austria) oraz gospodarz Patrick Baumgartner (Włochy).
- Po pierwszym ślizgu dominacja par niemieckich.

- Fatalny wypadek austriackiej czwórki w drugim ślizgu.
- rywalizacja wygląda jak mistrzostwa Niemiec.

Curling
W meczu o brązowy medal staną naprzeciwko sobie, albo jak to w curlingu obok, reprezentacja Kanady (pokonana w półfinale przez Szwecję) i Amerykanki (pokonane przez Szwajcarki).
- Na razie lepsze Amerykanki 4:2.
- Kanada wychodzi na prowadzenie 5:4.
- Tylko punkcik USA 5:5.
- Kanada 8:5.
- Amerykanki przed ostatnią rundą odrabiają dwa punkty. 8:7.
- 10:7.
Brązowy medal dla Kanadyjek.
Wieczorem finał mężczyzn: Kanada z Bradem Jacobsem kontra mistrzowie świata z Wielkiej Brytanii prowadzeni przez Bruce’a Mouata); Wyrównane starcie z przewagą doświadczenia Kanady i klasy gry sytuacyjnej Brytyjczyków.
- 6:5 dla Wielkiej Brytanii.
- Olbrzymia szansa dla Kanady w endzie 9. Duży błąd Brytyjczyków. 3:0 dla Kanady. 8:6 dla Kanady. Blisko złota.
- 9:6.
Złoty medal dla Kanady. Srebro dla Wielkiej Brytanii, a tak naprawdę dla Szkotów.
Hokej na lodzie
Mecz o brąz w hokeju na lodzie mężczyzn zostanie rozegrany o 20:40 w Mediolanie, na Milano Santagiulia Ice Hockey Arena; naprzeciw siebie staną Słowacja i Finlandia.
Faworytem pozostaje Finlandia, jako drużyna o stabilniejszej jakości w turnieju i obrońca tytułu z 2022 roku, ale Słowacja ma argument w postaci wcześniejszego zwycięstwa nad Finami w trakcie igrzysk oraz wyraźnie rosnącej energii w końcówkach meczów, co sugeruje scenariusz ciasnego wyniku i walki do ostatnich zmian. W głowie obu drużyn wczorajsze mecze półfinałowe: Finlandia po pechowej porażce z Kanadą, Słowacy po deklasacji przez Amerykanów.
- Gol dla Finlandii w 8 minucie.
- Druga tercja, drugi gol Finlandii.
- Gol kontaktowy Słowaków.
- 3:1 dla Finlandii. Jeszcze VAR. Gol uznany. Finlandia 11 minut do brązu.
- 4:1. Bolesna ta faza medalowa dla Słowaków.
- 6:1.
Brąz dla Finlandii.
Łyżwiarstwo figurowe – gala mistrzów
Gala pokazów mistrzów w łyżwiarstwie figurowym zamknie olimpijskie emocje na lodzie w sobotę 21 lutego w Milano Ice Skating Arena; start zaplanowano na 20:00. To tradycyjny „wieczór finałowy” bez ocen i tabel: zamiast presji punktów ma być czysta prezentacja stylu, muzyki i osobowości, z programami przygotowanymi specjalnie pod pokaz i zwykle z finałowym, wspólnym wyjściem całej obsady na lód.
Obsada łączy medalistów oraz najgłośniejsze nazwiska czterech konkurencji. W singlu mężczyzn zobaczymy m.in. Mikhaila Shaidorova (Kazachstan), Yumę Kagiyamę (Japonia), Junhwana Chę (Korea Płd.), Adama Siao Him Fa (Francja), Ilię Malinina (USA) i Daniela Grassla (Włochy); wśród kobiet wystąpią m.in. Alysa Liu (USA), Kaori Sakamoto (Japonia), Amber Glenn (USA), Adeliia Petrosian (AIN), Niina Petrokina (Estonia) i Haein Lee (Korea Płd.). W parach są m.in. Riku Miura / Ryuichi Kihara (Japonia) oraz Sara Conti / Niccolò Macii (Włochy), a w tańcach na lodzie m.in. Guillaume Cizeron / Laurence Fournier Beaudry (Francja), Madison Chock / Evan Bates (USA) i Charlène Guignard / Marco Fabbri (Włochy).
Klasyfikacja medalowa

