Ostatnie finały, w tym supermecz hokeja USA-Kanada.
Wieczorem Ceremonia Zamknięcia.
Plan dnia:
- 10:00 — Narciarstwo biegowe: 50 km kobiet, start masowy techniką klasyczną (Tesero Cross-Country Skiing Stadium, Lago di Tesero).
- 10:00 oraz 12:15 — Bobsleje: czwórki mężczyzn, ślizgi 3 i 4 (Cortina Sliding Centre; medale po 4. ślizgu).
- 10:40 — Narciarstwo dowolne: freeski halfpipe kobiet, finał (Livigno Snow Park; termin po przełożeniu z powodu opadów).
- 11:05 — Curling: finał kobiet o złoto (Cortina Curling Olympic Stadium).
- 14:10 — Hokej na lodzie: finał mężczyzn o złoto (Milano Santa Giulia Ice Hockey Arena).
- 20:30 — Ceremonia zamknięcia (Verona Olympic Arena).
Starty Polaków:
- bieg narciarski kobiet na 50 km techniką klasyczną (start masowy) Eliza Rucka-Michałek
Bieg masowy kobiet
Bieg odbędzie się na trasach Tesero Cross-Country Skiing Stadium w Val di Fiemme (Lago di Tesero) i będzie pierwszym w historii olimpijskim startem kobiet na dystansie 50 km.
Faworytkami Szwedki i Norweżki oraz kończąca karierę Amerykanka Jessie Diggins. Nie wystartują dwie znane Szwedki Jonna Sundling i pechowa na tych Igrzyskach Frida Karlsson.
Do rywalizacji przystąpi Polka Eliza Rucka-Michałek z numerem 21.
- Dwie zawodniczki na czele: Ebba Andersson ze Szwecji i Norweżka Heidi Weng. Na półmetku mają już minutę przewagi. Rozstrzygną zapewne między sobą losy złotego medalu. Trzecia Austriacka Teresa Stadlober.
- Andersson zaatakowała i samotnie, z minutą przewagi biegnie po złoto. Szwedka pomści swoje nieobecne rodaczki. Znakomicie biegnie Polka, która jest 8.
- Słabnie Austriaczka. Na medalową pozycję wychodzi Finka Kerttu Niskanen. Goni ją Szwajcarka Nadja Kälin. Polka wciąż ósma i to ze znaczną minutową przewagą nad kolejną zawodniczką.
- Uformowała się pięcioosobowa grupa walcząca o brąz: Niskanen, Kaelin, Diggins, Stadlober i Norweżka Kristin Austgulen Fosnæs.
- Andersson zwiększa przewagę. Polka systematycznie zmniejsza stratę do grupy walczącej o brąz.
- Eliza nie słabnie. Goni… medal. 33 sekundy straty.
- 25 sekund straty.
- Ebba Andersson samotnie rozpoczyna ostatnią 7-kilometrową pętlę.
- Heidi Weng 1:13 straty. Biegnie po srebro.
- Grupa walcząca o brąz ponad 4 minuty straty do liderki.
- Eliza Rucka-Michałek na podbiegu goni.
- Słabnie Jessie Diggins, dla której to ostatni występ na tak wielkiej imprezie.
- Realizator pokazuje Polkę. Spiker na stadionie mówi o Polsce. Co tu się kurwa dzieje?
- Eliza 15 sekund straty!!!

- Justyna Kowalczyk szaleje z radości komentując wyścig w Eurosporcie.
- Oj Polka się uśliznęła na podbiegu.
- 10 sekund do medalu. 5 km do mety.
- Eliza dogoniła rywalki. Ależ ta dziewczyna zrobiła polskim kibicom niedzielę.
- Sześć zawodniczek walczy o brąz, w tym… sensacyjnie Eliza Rucka-Michałek.
- Co się teraz wydarzy? Kowalczyk mówi, że nie jedzie na oparach.
- Prowadzi w tej grupie Niskanen. Polka na końcu, ale z kontaktem z ostatnią w tej grupie Diggins.
- Polka jest 7. Kowalczyk mówi, że finisz będzie trudny.
- Ebba na mecie: 2:16:28.
- Atak Kälin na brąz. Polka niestety osłabła i odpadła od tej grupy. Będzie 8. To i tak wielki sukces, a ile dała emocji.
- Weng ze stratą 2 minut.
- Odradza się Diggins. Kälin finiszuje.
- Polka 8. pół minuty od medalu. Jeszcze na 1.400 przed metą była 3 sekundy za brązową medalistką. Kowalczyk się rozpłakała.
Ebba Andersson złotą medalistką. Srebro dla Heidi Weng. Nadja Kälin z brązowym medalem.
Polską bohaterką pozostaje jednak Eliza.
Widziałam ten medal przed sobą. Biegłam chwilę z dziewczynami, które o niego walczyły, jednak wiedziałam, że one po prostu czekają na ten ostatni moment. A ja po prostu tak walczyłam. Już nie miałam siły, ale się starałam. Kiedy dobiegłam do tej grupy, byłam z siebie bardzo dumna. Dobiec z takimi zawodniczkami, to jest coś niesamowitego
Rucka-Michałek uznawana była za wielki talent w biegach narciarskich. Problemem było jednak to, że zawodniczka mdlała w czasie wysiłku. Cierpiała na zespół wazowagalny, polegający na nagłym spadku ciśnienia krwi i zwolnieniu akcji serca. Nie otrzymywała zdolności do uprawiania sportu i cztery lata temu rzuciła biegi narciarskie. Wyszła za mąż, urodziła dwójkę dzieci. Problemy zdrowotne odeszły. Przeszła wszystkie badania w Polsce i otrzymała zgodę na uprawianie sportu. Postanowiła zatem zrobić jeszcze jedno podejście. I po dziesięciu miesiącach treningu pojechała na swoje pierwsze zimowe igrzyska olimpijskie. W Pucharze Świata raptem trzy razy była w czołowej trzydziestce, więc nikt nie oczekiwał sukcesu, a pierwszej dziesiątce nawet sama Eliza chyba nie śniła.

Bobsleje
Medale rozstrzygną się w Cortinie d’Ampezzo na Cortina Sliding Centre po dwóch niedzielnych przejazdach: trzeci ślizg rusza o 10:00, a finałowy o 12:15; o wyniku decyduje łączny czas czterech ślizgów. Po trzech ślizgach dominacja par z Niemiec.

- Po trzecim ślizgu pierwsza osada niemiecka zwiększa przewagę do 0,48 sekundy. W bobslejach to bardzo dużo.
- Chrapkę na medal mają Szwajcarzy i Włosi, którzy do trzeciej osady niemieckiej tracą nieznacznie: 0,09 i 0,18 sekundy.
Austriacki pilot Jakob Mandlbauer, który uległ w trakcie drugiego ślizgu upadkowi czuje się dobrze i raczej nie odniósł poważniejszych obrażeń. Bob podczas drugiej próby przy wyjściu z dziewiątego zakrętu i prędkości 115 km/h, stracił przyczepność, wpadł w poślizg i przewrócił się na bok, przecinając fragment toru i z ogromnym impetem sunął rynną, wielokrotnie uderzając o bandy.
Jakob jest przytomny i ma czucie w kończynach, co jest najważniejszą informacją. Skarży się jednak na silny ból w okolicach karku.

- Bardzo dobry finałowy ślizg Włochów.
- Szwajcarzy bezbłędnie. Stawiają pod presją Niemców.
- Trzecia osada niemiecka nie wytrzymała i roztrwoniła kilkoma błędami niewielką przewagę. Szał radości Szwajcarów. Sensacja.
- Pewne ślizgi dwóch najlepszych osad.
Złoto dla Niemców: Johannes Lochner, Jörn Wenzel, Thorsten Margis, Georg Fleischhauer. Srebro także: Francesco Friedrich, Alexander Schüller, Felix Straub, Matthias Sommer. Ale już brąz niespodziewanie dla Szwajcarów: Michael Vogt, Andreas Haas, Amadou David Ndiaye, Mario Aeberhard.

Narciarstwo dowolne: freeski halfpipe kobiet
Finał w Livigno Snow Park wystartuje o 10:40 po przełożeniu z soboty z powodu intensywnych opadów śniegu i problemów z przygotowaniem rynny w sposób zapewniający równe warunki. Faworytką chińska modelka Eileen Gu.

W gronie najpoważniejszych rywalek wymieniane są Zoe Atkin (Wielka Brytania) oraz Amy Fraser (Kanada); dodatkowym tłem finału jest absencja Cassie Sharpe (Kanada) po upadku w kwalifikacjach.
- W finale wystąpi 11 zawodniczek. Kanadyjka Cassie Sharpe po groźnym upadku w kwalifikacjach nie została dopuszczona do rywalizacji przez służby medyczne.
- Dobry przejazd Amy Fraser, wynik 85.00. Gu wykonała tylko pierwszy skok, a i tak uzyskała 30.00. Druga Chinka Li Fanghui z wynikiem 81.25 wskakuje na drugie miejsce. Atkin wychodzi na prowadzenie z wynikiem 90.50.
- Drugi przejazd. Amerykanka Svea Irving, po upadku w pierwszej, nie pojawiła się na drugiej próbie. Wreszcie bezbłędny przejazd Gu, z wynikiem 94.00 wychodzi na prowadzenie. Li Fanghui też się poprawia, na 91.50, wyprzedza Brytyjkę. Atkin bardzo dobry przejazd, ale wyniku nie poprawia.
- Irving powróciła na trzeci przejazd, ale ponownie upadek i ostatnie miejsce. Gu pozamiatała. Co modelka, to modelka. 94.75 zapewne da jej złoty medal. Fanghui powalczyła, ale sędziowie ocenili jej przejazd minimalnie niżej od Gu 93.00. Brytyjka pod presją też dała radę, jednak wynik 92.50 jest gorszy od Chinek.
Złoto zdobyła Eileen Gu, srebro wywalczyła Li Fanghui, a brąz trafił do Zoe Atkin.

Curling – finał kobiet
W Cortina Curling Olympic Stadium o złoto zagrają Szwecja i Szwajcaria.
Szwedki prowadzone przez Annę Hasselborg.

Szwajcarkami dowodzi Silvana Tirinzoni.

- Szwedki rozpoczynają od solidnego 2:0. To ustawia mecz. Przy tak wyrównanym poziomie dwupunktowa partia nawet może zadecydować o wyniku.
- Szwajcaria przez dwa kolejne endy celowo doprowadzała do „pustych” rozstrzygnięć, czekając na lepsze okoliczności.
- Czwarty end tylko 1:0 dla Szwajcarii.
- Bardzo zacięty czwarty end. Szwedki ustawiały kamienie blisko środka. Szwajcarki polowały na wysoką wygraną, ale zepsuły ostatnie zagranie. Tylko jednopunktowa partia i młotek przechodzi na stronę Szwedek.
- Znakomite wybicie Szwajcarek w ostatnim rzucie. Szwedki wygrywają ledwo ledwo jednym punktem. Do przerwy jednak mają solidną zaliczkę 3:1.
- Ważny end. Gąsienica kamieni w środku. Helwetki konsekwentnie dostawiają kamienie do środku. To może być bardzo ważna faza meczu. Szwedki zdołały wybić tylko jeden kamień ze środka. Szwajcarki dostawiają drugi i wyrównują stan meczu na 3:3. Inicjatywa wciąż po stronie Trzech Koron, ale presja rośnie.
- Szwedki zachowawczo czyściły kamienie rywalek i wychodzą na jednopunktowe prowadzenie.
- Zazwyczaj to ósmy end jest decydujący. Szwedki konsekwentnie ustawiają „strażników”. Szwajcarskie kamienie z dala od środka. Nie udaje się wybić dwóch kamieni rywalek. Szansa na przejęcie partii. Błąd Szwedki. Szwajcaria ma szansę na wybicie dwóch kamieni Szwedek i wygranie dwoma punktami. Minimalnie za słabo. Szwedzki kamień został bliżej środka. Przejęcie partii. 5:3 dla Szwedek, które są o krok od złotego medalu.
- Szwajcaria musi wyraźnie wygrać dziewiąty end, albo wyczyścić tę partię i liczyć na ostatnią. Szwedki będą próbowały czyścić sytuację. Dwa Szwedzkie kamienie w domu. Szwajcarki się nimi nie przejmują licząc na końcowe wybicie, same sobie ustawiają układ do wyższej wygranej. Już trzy Szwedzkie kamienie w środku. Sytuacja Szwajcarii nie do pozazdroszczenia. Szwedzkie kamienie jednak zbyt blisko siebie, jest szansa na wybicie tego układu i zmianę sytuacji dla Helwetek. Szwajcarka zbyt lekko, dwa kamienie Szwedek zostają, ale już dalej od środka. Szwedka wybija kamień Szwajcarek i ma dwa oddalone swoje kamienie. W zasadzie zerowanie partii już mało prawdopodobne. Dobra próba Szwajcarii, dwupunktowa wygrana wciąż w grze. Złe wybicie Szwedek. Kamień Szwajcarek zostaje w obrębie punktowym. Dostawiają drugi. Trudne ostatnie zagranie dla Szwedek, muszą wybić przynajmniej jeden kamień rywalek. Wybiły tylko jeden i to słabo. Pewne zagranie Szwajcarek. Są dwa punkty i wyrównanie stanu meczu.
- Ostatni end. Przy remisie Szwecja ma priorytet. Będą czyścić sytuację na lodzie, aby ostatnim ślizgiem zdobyć złoty olimpijski medal.
- Fantastyczna próba Szwedek: potrójne wybicie, najlepsze zagranie turnieju, na najwyższą wagę. Dom odsłonięty. Szwedki tak czyszczą, że nawet wybijają swój kamień. No to Szwajcarki stawiają w tym samym miejscu swój. Podwójne wyczyszczenie przez Szwedkę. Puściutko jest, a zostały tylko po trzy próby. Co zrobią Szwajcarki? Stawiają kolejnego strażnika. Pewne wyczyszczenie przez Szwedkę. Szwajcarscy kibice jeszcze wierzą, presja przed ostatnimi próbami będzie wysoka, ale mają około 90% szans na wygraną. Kolejny strażnik. Przedostatnia próba Szwedki: silne uderzenie czyszczące strażnika. Ostatni rzut Szwajcarki: doklejają się do środka, maksymalizując presję na rywalkę. Szwedki jeszcze sobie wzięły czas. Najważniejszy rzut w życiu Anny Hasselborg. Silny rzut wybija kamień rywalek, a żółty, de facto złoty kamień Szwedek zostaje w miejscu punktowanym. 6:5. Wspaniała promocja curlingu.
Złoto w curlingu kobiet dla Szwecji. Drugie miejsce dla Szwajcarii.
To piękna niedziela dla Szwedek: złoto w prestiżowym biegu na 50 km i wygrany finał w curlingu.
Hokej na lodzie
W Milano Santa Giulia Ice Hockey Arena zagrają USA i Kanada, w starciu, które w tym turnieju ma ciężar rywalizacji „o epokę” (powrót NHL na igrzyska i klasyk północnoamerykański). USA polują na pierwsze olimpijskie złoto od 1980 roku, Kanada — na kolejne potwierdzenie dominacji w turniejach najwyższej rangi.
- Gol dla USA już w szóstej minucie. Bohaterem kraju Donalda Trumpa Matt Boldy. 1:0 po pierwszej tercji.
- Zasłużone wyrównanie Kanady na dwie minuty przed końcem drugiej tercji. Cale Makar po podaniu Devona Toewsa.
- Cztery minuty kary dla Kanadyjczyka Sama Bennetta po uderzeniu wysokim kijem w okolice twarzy Jacka Hughesa. Szansa przed Amerykanami. Stany Zjednoczone nie wykorzystały tej długiej przewagi po karze 4 minut
- Amerykanin teraz wędruje na ławkę. Końcówka meczu pod dyktando Klonowego Liścia.
- Dogrywka.
- USA!!!! 101. sekunda dogrywki i gol na wagę złota. Pierwszego od 46 lat.
- Zach Werenski podał do Hughesa, a ten zakończył akcję zwycięskim strzałem przy stanie 1:41 dogrywki. Chwilę wcześniej Kanadyjczycy mieli strzał do pustej bramki.

- Bohaterem meczu Amerykański bramkarz Connor Hellebuyck, który obronił 41 strzałów (dla porównania bramkarz rywali Jordan Binnington zanotował 26 skutecznych interwencji).
Złoto USA. Srebro załamana Kanada. Brąz dla Finlandii.
Ceremonia Zamknięcia
Ceremonia zamknięcia Igrzysk odbyła się w antycznej Arenie w Weronie. Wydarzenie miało charakter uroczystości państwowo-olimpijskiej: po części artystycznej nastąpił blok protokolarny, w którym formalnie ogłoszono zakończenie igrzysk.
Kluczowym punktem było przekazanie flagi olimpijskiej kolejnemu gospodarzowi zimowych igrzysk – francuskim Alpom 2030. W przemówieniach akcentowano podsumowanie organizacyjne oraz znaczenie włoskiej edycji dla wizerunku kraju; wystąpiła m.in. przewodnicząca MKOl Kirsty Coventry, a w przekazie krajowym obecny był także głos premier Giorgii Meloni.
Część artystyczną ułożono jako prezentację włoskiej kultury w szerokim ujęciu: od nawiązań do tradycji operowych i samej Areny jako sceny widowiskowej, po współczesny pop i finałową sekwencję muzyki elektronicznej. W programie pojawili się m.in. Gabry Ponte, Achille Lauro, Roberto Bolle oraz Joan Thiele; całość utrzymano w estetyce dużego spektaklu telewizyjnego, z mocnym naciskiem na choreografię i światło.
Znicz olimpijski wygaszono w formule podkreślającej „dwubiegunowość” gospodarzy (Mediolan i Cortina) poprzez rozwiązania realizacyjne oparte o obraz i łączenia wideo. Zrezygnowano z klasycznych fajerwerków na rzecz świetlnej oprawy finału, zgodnie z lokalnymi ograniczeniami i wymogami bezpieczeństwa.
W tle uroczystości odnotowano również protesty w Weronie dotyczące kosztów i skutków inwestycji towarzyszących igrzyskom, co przełożyło się na podwyższone środki bezpieczeństwa w rejonie areny. Sportowy bilans końcowy zamknęła dominacja Norwegii w tabeli medalowej oraz najlepszy w historii dorobek gospodarzy.
Klasyfikacja medalowa:

- Norwegia zakończyła igrzyska z rekordową liczbą 18 złotych medali i 41 medalami łącznie. Wymiar tej przewagi podkreśla postać Johannes Høsflot Klæbo, który dołożył do dorobku kraju sześć złotych medali.
- Drugie miejsce USA również ma rangę historyczną: 12 złotych medali to najlepszy wynik Amerykanów w zimowych igrzyskach, a 33 medale łącznie potwierdzają szerokość kadry.
- Wysoko należy ocenić wynik gospodarzy. Włochy skończyły z 30 medalami i 10 złotymi.
- W tle liderów wyróżniły się także reprezentacje, które w zimowym sporcie tradycyjnie funkcjonują bardziej punktowo: Wielka Brytania i Australia zanotowały swoje najlepsze zimowe igrzyska, co wzmacnia trend poszerzania geograficznej mapy konkurencyjności.
- Sensacyjny pierwszy medal, i to od razu złoty dla Brazylii, chociaż de facto jest on efektem norweskiego wychowania.
- Rozczarowani są z pewnością Kanadyjczycy, którzy uplasowali się z wynikiem 5 złotych i 21 medali poza pierwszą dziesiątką.
- Bardzo słabo Finlandia, jak na kraj skandynawski, z bogatą tradycją w biegach i skokach. Finowie wyraźnie przespali nowe konkurencje, a i w tych klasycznych przeżywają kryzys.
- Brak medalu dla Ukrainy, oraz tylko jedno srebro dla sportowców z Rosji i Białorusi dopuszczonych pod neutralną flagą, to obraz sytuacji geopolitycznej za naszą wschodnią granicą.
- Polska zakończyła igrzyska na 21. miejscu z bilansem 0–3–1 (cztery medale). To wynik wyraźnie lepszy niż w 2022, ale jednocześnie bez przełomu w postaci złota — co w tabeli olimpijskiej natychmiast „spłaszcza” pozycję, nawet przy kilku srebrach. Chociaż trzy medale Kacpra Tomasiaka na długo pozostaną w naszej pamięci.
