Mieszkam w wysokiej wieży…
W latarni na odludnej wyspie mieszka mężczyzna, który utrzymuje kontakt co najwyżej z własnym psem. Podczas sztormu na wyspie pojawia się młoda dziewczyna, a izolacja latarnika zostaje nagle przerwana — jego azyl przestaje być bezpieczny.
Pies
Punkt wyjścia jest bardzo kameralny. W pierwszej fazie to film na dwie postacie. Plus pies. Wymogi gatunku kina sensacyjnego są nieuchronne. Szybko dochodzi do konfrontacji, strzelanin i pogoni. Na tym etapie produkcja oferuje także ciekawe pomysły, na przykład obronę przed inwazją na wyspie oraz pojedynek w głośnej dyskotece. W tle pojawia się ciekawy motyw wszechobecnej inwigilacji – motyw, który może w niedalekiej przyszłości zaistnieć w ogarniętych przestępczością społecznościach. Fabuła prowadzona jest sprawnie, ma odpowiednie tempo i dobrze dozowaną eskalację. Nawet jeśli całość staje się szablonowa i przewidywalna, podtrzymuje własny styl.
Statham
To kolejny projekt Jasona Stathama, który najwyraźniej postawił sobie cel spopularyzować kino sensacyjne. Łączy atrakcyjny dla amatorów tego gatunku format pełen strzelanin i ucieczek z bardziej ambitnymi pomysłami. Dzięki temu można wychwycić więcej treści niż tylko charakterystyczne dla tego gatunku nielogiczności fabuły i przekraczanie granic rachunku prawdopodobieństwa. Oczywiście w tym filmie też jest wiele nielogiczności w decyzjach bohaterów, uproszczeń scenariuszowych i „nieśmiertelności” w strzelaninach, jednak można na nie przymknąć oko.
Samotność
„Samotnik”, akurat trafny polski tytuł, próbuje też ukazać perspektywę osób, które z wyboru lub z konieczności żyją w ukryciu. Zderza twardego, pozornie nieczułego mężczyznę z dziewczyną wchodzącą w dorosłość i niosącą bagaż niezawinionych traum. Ich relacja pozostaje wyczuwalna nawet w najbardziej intensywnych scenach sensacyjnych. Statham czerpie tutaj z szablonowych pomysłów (wielu przyjdzie na myśl „Leon Zawodowiec”), jednak utrzymuje to we własnej, konsekwentnej stylistyce. Relację niesie duet głównych aktorów: Statham jak zwykle szorstki, a partnerująca mu Bodhi Rae Breathnach ma w sobie to coś.
Widownia
Najwyraźniej na takie kino nie ma wielkiego zapotrzebowania. W dystrybucji kinowej raczej sukcesu frekwencyjnego oczekiwać nie można. Ciekawy jest rozrzut wiekowy widzów, bo na seansie można spotkać zarówno młodych żądnych rozrywki, jak i widzów oczekujących czegoś więcej niż tylko bezmyślnej strzelaniny.
„Samotnik” łączy klimatyczne kino klaustrofobiczne z dynamiczną sensacją. Najważniejsza jest relacja dwojga pokrzywdzonych przez los ludzi.
Atuty:
- kameralny punkt wyjścia
- ciekawi bohaterowie
- stonowane dialogi
- uroczy pies
- surowe plenery
- sprawne włączenie standardów kina sensacyjnego
- dobre tempo
- motyw inwigilacji
- pomysłowa scena w głośnej dyskotece
- głębszy przekaz o samotności i rodzinie
- przekonujące aktorsko
- montaż scen akcji
- czytelne motywacje
Mankamenty:
- klisze gatunkowe
- przewidywalna fabuła
- mało zaskoczeń
- jednowymiarowość postaci
- wiele nielogiczności
- nierozwinięty w pełni motyw systemu inwigilacji
Polecane dla:
- zainteresowanych interakcjami dwójki bohaterów
- oczekujących szerszej perspektywy
- amatorów kina rozrywkowego
- zwolenników twardych bohaterów
- ceniących proste historie
- preferujących szybkie tempo
- miłośników wyspiarskich plenerów
- odpornych na surowy klimat
- sierot
Zwiastun:
- reżyseria: Ric Roman Waugh
- scenariusz: Ward Parry
- zdjęcia: Martin Ahlgren
- muzyka: David Buckley
- obsada: Jason Statham, Bodhi Rae Breathnach, Anna Crilly, Bill Nighy, Harriet Walter, Naomi Ackie, Bally Gill, Bronson Webb, Tomi May, Bryan Vigier
tytuł oryginalny: Shelter
produkcja: Stany Zjednoczone, Kanada, Wielka Brytania
gatunek: dramat sensacyjno-rodzinny
rok: 2026
data polskiej premiery: 13 lutego 2026 roku
dystrybucja: Monolith Films
Obejrzany w kinie Cinema City Sadyba Best Mall, w poniedziałek 2 marca 2026 roku, o godzinie 17:45.
