Polska odpowiedź na nową falę kina greckiego.
Trzy kobiety spędzają słoneczne lato w renesansowym pałacu pod nadzorem niewidzialnego systemu obiecującego dobrostan za cenę podporządkowania. Bezwzględnie nie wolno przekraczać muru.
Zniewolenie
Kameralna produkcja o życiu w świecie, który daje wygodę, porządek i poczucie bezpieczeństwa, ale w zamian przejmuje pełną kontrolę nad człowiekiem. Film buduje atmosferę zniewolenia: wszystko wygląda tu harmonijnie, elegancko i niemal baśniowo, a właśnie pod tą gładką formą mają kryć się napięcie, tajemnica zaistniałej sytuacji i sens codziennych rytuałów bohaterek.
Lanthimos
Film łączy dramat psychologiczny, dystopię i przypowieść społeczną. Rzekoma oryginalność ma wynikać z absurdalności całej sytuacji – pokornej postawy bohaterek w obliczu zniewolenia. To czytelne nawiązanie do wczesnego kina greckiego reżysera Yorgosa Lanthimosa. Widać to w zamkniętym modelu świata, w relacjach opartych na dyscyplinie, w gestach podporządkowanych regule i w dialogach, które mają brzmieć jak coś między tresurą a rytuałem. Tyle że Lanthimos był nie tylko oryginalny, ale także precyzyjny, okrutny i potrafił utrzymać nastrój napięcia.
Niedopowiedzenia
Polski film można traktować co najwyżej jako nieudaną imitację. Poza punktem wyjścia film nie ma zbyt wiele do zaoferowania, dlatego nawet przy krótkim metrażu nuży i nie budzi większego zainteresowania. Codzienne ćwiczenia bohaterek sugerują, że narasta sytuacja kryzysowa, może nawet przygotowanie do ucieczki, ale scenariusz niewiele z tego wyprowadza i grzęźnie w niedopowiedzeniach. Sama decyzja, by oprzeć całość na losach młodych kobiet, nie wystarcza, by nadać tej historii feministyczny przekaz.
Kobiety
Docenić można co najwyżej warstwę realizacyjną. Zdjęcia są starannie skomponowane, pełne światła, faktur i symetrii, a jednocześnie podszyte chłodem. Scenografia i kostiumy budują świat atrakcyjny wizualnie, wyraźnie odklejony od zwykłej codzienności. Aktorki: Magdalena Fejdasz-Hanczewska, Helena Ganjalyan, Daniela Komędera i Weronika Humaj grają oszczędnie; emocje trzymają pod powierzchnią, dzięki czemu mocniej wybrzmiewają w nielicznych ważnych momentach. Dialogi są sztywne, mało intensywne, momentami wręcz banalne. Ten materiał wyraźnie lepiej brzmi jako forma teatralna niż pełnoprawny film. Zresztą pomysł scenariuszowy był realizowany w formie online w trakcie pandemii.
SXSW
Debiut fabularny Heleny Ganjalyan i Bartosza Szpaka został jednak dostrzeżony. Film miał światową premierę na prestiżowym amerykańskim festiwalu SXSW, zdobył Szafirowe Lwy w Konkursie Perspektywy na festiwalu w Gdyni, trafił nawet do polskich kin. Na dużym ekranie widać jeszcze wyraźniej, jak skromny jest to projekt. Nawet w Warszawie film pojawił się jedynie na pojedynczych seansach i nie wyglądał na tytuł, który przyciąga publiczność.
„Glorious Summer” ma intrygujący punkt wyjścia, ale żadnego pomysłu na rozwinięcie tematu, przez co tonie w nudzie i pretensjonalności.
Atuty:
- intrygujący punkt wyjścia
- sytuacja zaoferowania komfortu kosztem wolności
- postawy ludzi w nietypowych sytuacjach
- dopracowana scenografia
- nawiązanie do nowej fali kina greckiego
Mankamenty:
- brak rozwinięcia tematu
- dramaturgia ginie w bezładzie scenariuszowym
- monotonne tempo
- męczące niedopowiedzenia
- nieprzekonujący suspens
- sztuczne dialogi
- teatralność
- pretensjonalna eksperymentalność
Polecane dla:
- zainteresowanych tematem kontroli nad człowiekiem
- szukających oryginalnego polskiego kina autorskiego
- widzów kina art-house’owego
- ceniących styl wizualny
- odpornych na monotonne tempo
- bywalców festiwali i kin studyjnych
Zwiastun:
- reżyseria, scenariusz: Helena Ganjalyan, Bartosz Szpak
- zdjęcia: Tomasz Woźniczka
- montaż: Alan Zejer
- muzyka: Bartosz Szpak
- scenografia: Katarzyna Tomczyk
- kostiumy: Małgorzata Karpiuk, Zuzanna Kot
- dźwięk: Marcin Jachyra, Maciej Amilkiewicz
- obsada: Magdalena Fejdasz-Hanczewska, Helena Ganjalyan, Daniela Komędera, Weronika Humaj, Maja Kalbarczyk, Alicja Matusiak, Karolina Porcari
- głosy: Bartosz Szpak, Bren Cukier
produkcja: Polska
gatunek: komediodramat kobieco-społeczny
rok: 2025
data polskiej premiery: 20 lutego 2026 roku
dystrybucja: Galapagos Films
festiwale: Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, Nowe Horyzonty, SXSW
Obejrzany w kinie Luna w czwartek 12 marca 2026 roku o godzinie 20:15.
