„Glorious Summer”: uwięzione wakacje (ocena: 5/10 za renesans)

Polska odpowiedź na nową falę kina greckiego.

Trzy kobiety spędzają słoneczne lato w renesansowym pałacu pod nadzorem niewidzialnego systemu obiecującego dobrostan za cenę podporządkowania. Bezwzględnie nie wolno przekraczać muru.

Zniewolenie

Kameralna produkcja o życiu w świecie, który daje wygodę, porządek i poczucie bezpieczeństwa, ale w zamian przejmuje pełną kontrolę nad człowiekiem. Film buduje atmosferę zniewolenia: wszystko wygląda tu harmonijnie, elegancko i niemal baśniowo, a właśnie pod tą gładką formą mają kryć się napięcie, tajemnica zaistniałej sytuacji i sens codziennych rytuałów bohaterek.

Lanthimos

Film łączy dramat psychologiczny, dystopię i przypowieść społeczną. Rzekoma oryginalność ma wynikać z absurdalności całej sytuacji – pokornej postawy bohaterek w obliczu zniewolenia. To czytelne nawiązanie do wczesnego kina greckiego reżysera Yorgosa Lanthimosa. Widać to w zamkniętym modelu świata, w relacjach opartych na dyscyplinie, w gestach podporządkowanych regule i w dialogach, które mają brzmieć jak coś między tresurą a rytuałem. Tyle że Lanthimos był nie tylko oryginalny, ale także precyzyjny, okrutny i potrafił utrzymać nastrój napięcia.

Niedopowiedzenia

Polski film można traktować co najwyżej jako nieudaną imitację. Poza punktem wyjścia film nie ma zbyt wiele do zaoferowania, dlatego nawet przy krótkim metrażu nuży i nie budzi większego zainteresowania. Codzienne ćwiczenia bohaterek sugerują, że narasta sytuacja kryzysowa, może nawet przygotowanie do ucieczki, ale scenariusz niewiele z tego wyprowadza i grzęźnie w niedopowiedzeniach. Sama decyzja, by oprzeć całość na losach młodych kobiet, nie wystarcza, by nadać tej historii feministyczny przekaz.

Kobiety

Docenić można co najwyżej warstwę realizacyjną. Zdjęcia są starannie skomponowane, pełne światła, faktur i symetrii, a jednocześnie podszyte chłodem. Scenografia i kostiumy budują świat atrakcyjny wizualnie, wyraźnie odklejony od zwykłej codzienności. Aktorki: Magdalena Fejdasz-Hanczewska, Helena Ganjalyan, Daniela Komędera i Weronika Humaj grają oszczędnie; emocje trzymają pod powierzchnią, dzięki czemu mocniej wybrzmiewają w nielicznych ważnych momentach. Dialogi są sztywne, mało intensywne, momentami wręcz banalne. Ten materiał wyraźnie lepiej brzmi jako forma teatralna niż pełnoprawny film. Zresztą pomysł scenariuszowy był realizowany w formie online w trakcie pandemii.

SXSW

Debiut fabularny Heleny Ganjalyan i Bartosza Szpaka został jednak dostrzeżony. Film miał światową premierę na prestiżowym amerykańskim festiwalu SXSW, zdobył Szafirowe Lwy w Konkursie Perspektywy na festiwalu w Gdyni, trafił nawet do polskich kin. Na dużym ekranie widać jeszcze wyraźniej, jak skromny jest to projekt. Nawet w Warszawie film pojawił się jedynie na pojedynczych seansach i nie wyglądał na tytuł, który przyciąga publiczność.

 

 

Glorious Summer” ma intrygujący punkt wyjścia, ale żadnego pomysłu na rozwinięcie tematu, przez co tonie w nudzie i pretensjonalności.

 

 

Atuty:

 

Mankamenty:

 

Polecane dla:

 

Zwiastun:

  • reżyseria, scenariusz: Helena Ganjalyan, Bartosz Szpak
  • zdjęcia: Tomasz Woźniczka
  • montaż: Alan Zejer
  • muzyka: Bartosz Szpak
  • scenografia: Katarzyna Tomczyk
  • kostiumy: Małgorzata Karpiuk, Zuzanna Kot
  • dźwięk: Marcin Jachyra, Maciej Amilkiewicz
  • obsada: Magdalena Fejdasz-Hanczewska, Helena Ganjalyan, Daniela Komędera, Weronika Humaj, Maja Kalbarczyk, Alicja Matusiak, Karolina Porcari
  • głosy: Bartosz Szpak, Bren Cukier

 

produkcja: Polska

gatunek: komediodramat kobieco-społeczny

rok: 2025

data polskiej premiery: 20 lutego 2026 roku

dystrybucja: Galapagos Films

festiwale: Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, Nowe Horyzonty, SXSW

 

Obejrzany w kinie Luna w czwartek 12 marca 2026 roku o godzinie 20:15.

Jak podobała Ci się ta recenzja?

Kliknij i oceń

Średniaocena 0 / 5. Ocena: 0

Bądź pierwszy i zagłosuj

Be the first to write a review

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *