Jak odzyskać spadek – kino edukacyjne.
Więzień w celi śmierci, na kilka godzin przed egzekucją, zaskakująco spokojnie opowiada swoją historię przybyłemu księdzu.
Retrospekcja
Historia opowiadana jest w formie retrospekcji, stąd znany jest jej finał, a kolejne wydarzenia łatwe do przewidzenia. Taka formuła sprzyja skupieniu się na motywacjach i nieuchronności działań bohaterów. Film ma raczej luźny charakter, aczkolwiek pozostaje bardziej kryminałem niż komedią.
Intryga
Scenariusz sprawnie prowadzi intrygę, nie gubi rytmu i cały czas utrzymuje uwagę. Każde kolejne wydarzenie, mimo że szablonowe i przewidywalne, nadaje historii dynamiki. Film nie udaje ciężkiego dramatu psychologicznego, tylko stawia na rozrywkę z pazurem. Właśnie w tym trybie wypada najlepiej. Czarna komedia miesza się tu z thrillerem w sposób płynny i widowiskowy, a satyryczne spojrzenie na bogatych daje tej historii dodatkowy smak.
Luksus
Dobrze wypada strona wizualna. Eleganckie wnętrza, luksusowe otoczenie i chłodna estetyka budują świat, w którym pieniądz jest religią, a rodzina polem walki. To film atrakcyjny wizualnie, zrobiony pewną ręką i bez zbędnego chaosu. Reżyser trzyma całość blisko bohaterów, ale nie rezygnuje z przyjemności płynącej z samego oglądania. Dzięki temu seans ma lekkość, a jednocześnie zachowuje odpowiedni poziom napięcia.
Glen
Przekonująco wypada również aktorsko. Największym atutem pozostaje Glen Powell. Dźwiga ten film charyzmą, wyczuciem tonu i swobodą, dzięki której los jego bohatera angażuje. To rola zbudowana na pewności siebie, chłodzie i uśmiechu, za którym od początku kryje się coś zepsutego. Powell potrafi prowadzić widza przez coraz ciemniejsze rejony tej historii bez utraty ekranowej energii. Bardzo dobrze wypada też Margaret Qualley, która wnosi do filmu klasę, tajemnicę i potrzebny balans wobec bezczelności głównego bohatera.
„Przepis na morderstwo” to przyjemna rozrywka kryminalno-społeczna. Ma swój urok dzięki zastosowanej konwencji retrospekcji, wiarygodnemu aktorstwu i wyraźnemu dystansowi do opowiadanej historii.
Atuty:
- sprawnie prowadzona intryga
- równe tempo
- uporządkowana narracja
- retrospekcyjna forma
- wyrazisty punkt wyjścia
- cyniczny ton
- dystans do opowiadanej historii
- połączenie kryminału, thrillera i czarnej komedii
- satyryczne spojrzenie na świat bogaczy
- elegancka strona wizualna
- konsekwentna estetyka
- pewna reżyseria
- Glen Powell w wiarygodnej roli
- Margaret Qualley jako atrakcyjne wsparcie
Mankamenty:
- przewidywalny przebieg wydarzeń
- znany od początku finał osłabia elementy zaskoczenia
- część zwrotów opiera się na znanych schematach
- drugi plan dostaje zbyt mało miejsca
- kilka scen prosi się o większą drapieżność
- po seansie zostaje głównie wrażenie solidnej rozrywki, bez mocniejszego echa
Polecane dla:
- lubiących kryminały z lekkim tonem
- amatorów czarnych komedii o bogaczach i rodzinnych układach
- ceniących sprawne, dynamiczne kino gatunkowe
- akceptujących narrację opartą na retrospekcji
- smakoszy historii o chciwości, spadku i moralnym rozkładzie
- szukających eleganckiej, współczesnej rozrywki
- widzów, które lubią antybohaterów z charyzmą
- fanów Glena Powella
- tych, którzy cenią thriller z domieszką ironii
- odbiorców nastawionych na przyjemny seans z pazurem
Zwiastun:
- reżyseria, scenariusz: John Patton Ford
- zdjęcia: Todd Banhazl
- montaż: Harrison Atkins
- muzyka: Emile Mosseri
- scenografia: Christian Huband
- dekoracja wnętrz: Lisa Hart
- kostiumy: Jo Katsaras
- dźwięk: Mike Prestwood Smith, Chris Navarro, Joakim Sundström, Wouter van Herwerden, Nick Kray, Oliver Brierley, J.J. Le Roux, Sam Auguste, Simon Diggins, Milos Stojanovic
- obsada: Glen Powell, Margaret Qualley, Ed Harris, Bill Camp, Jessica Henwick, Topher Grace, Zach Woods, Stevel Marc
tytuł oryginalny: How to Make a Killing
produkcja: Francja, USA, Wielka Brytania
gatunek: komediodramat kryminalny
rok: 2026
data polskiej premiery: 10 kwietnia 2026 roku
dystrybucja: Kino Świat
Obejrzany we wtorek 21 kwietnia 2026 roku o godz. 20:50 w kinie Cinema City Białołęka
