„Frankenstein”: geneza potwora (ocena: 7/10 za netflix)

Victor Frankenstein od dzieciństwa żył pod presją ojca lekarza. Owładnięty ambicją, tworzy istotę z ciał poległych żołnierzy i uruchamia eksperyment mający pokonać śmierć.

Adaptacja

Guillermo del Toro sięga po wielokrotnie adaptowaną powieść Mary Shelley. Proponuje rozbudowaną opowieść o obsesji, samotności oraz pragnieniu akceptacji. Losy Victora Frankensteina i stworzonej przez niego istoty prowadzą przez świat pełen gotyckiego przepychu, moralnych dylematów oraz tragicznych konsekwencji ludzkiej pychy. To kino, które stawia emocje na pierwszym planie, a spektakl wizualny wykorzystuje do podkreślenia dramatu bohaterów.

Scenariusz

Największą siłą jest sposób rozłożenia akcentów w scenariuszu. Del Toro traktuje Potwora jak pełnoprawnego bohatera, obdarzonego wrażliwością, inteligencją oraz potrzebą bliskości. Dzięki temu dobrze znana opowieść odzyskuje świeżość. Relacja między stwórcą a stworzeniem angażuje od pierwszych scen, a kolejne wydarzenia budują autentyczne emocjonalne napięcie. To właśnie ten humanistyczny wymiar sprawia, że historia zostaje w pamięci na długo.

Barok

Imponująca okazuje się realizacja. Monumentalne dekoracje, kostiumy, charakteryzacja, zdjęcia oraz muzyka tworzą widowisko o skali coraz rzadziej spotykanej we współczesnym kinie. Widać ogrom pracy rzemieślników, budowniczych scenografii oraz twórców efektów praktycznych. Rozmach nie służy wyłącznie pokazowi możliwości technicznych. Każdy element buduje atmosferę gotyckiej tragedii. Warstwa wizualna przyniosła najważniejsze nagrody, w tym Oscary za scenografię, kostiumy oraz charakteryzację.

Patos

Produkcja słabszy punkt. Opowieść rozwija się szeroko, chwilami zbyt szeroko. Niektóre sekwencje mogłyby zostać skrócone bez szkody dla przekazu. Mimo tego tempo rzadko osłabia zaangażowanie, ponieważ bohaterowie pozostają interesujący, a emocjonalny ciężar historii skutecznie podtrzymuje uwagę.

Netflix

Takie widowisko wręcz domaga się ogromnego ekranu, potężnego dźwięku oraz wspólnego przeżywania w sali kinowej. Netflix zapewnił twórcom środki potrzebne do realizacji marzenia del Toro, ale ograniczenie szerokiej obecności filmu w kinach odebrało wielu widzom możliwość doświadczenia pełni jego audiowizualnej siły. Traci publiczność, dzieło stworzone z myślą o wielkiej skali, a w dłuższej perspektywie także sam serwis, który rezygnuje z budowania wydarzenia filmowego wokół jednej z najbardziej ambitnych produkcji w swoim katalogu.

 

Frankenstein” to widowiskowa interpretacja klasycznej powieści, zachwyca rozmachem oraz świeżym spojrzeniem na znaną historię.

 

 

Atuty:

 

Mankamenty:

 

Polecane dla:

 

 

Zwiastun:

  • reżyseria, scenariusz: Guillermo del Toro
  • zdjęcia: Dan Laustsen
  • montaż: Evan Schiff
  • kostiumy: Kate Hawley
  • scenografia: Tamara Deverell
  • dekoracja wnętrz: Shane Vieau
  • muzyka: Alexandre Desplat
  • dźwięk: Greg Chapman, Nathan Robitaille, Nelson Ferreira, Christian Cooke, Brad Zoern
  • obsada: Oscar Isaac, Jacob Elordi, Mia Goth, Christoph Waltz, Charles Dance, Felix Kammerer

 

 

produkcja: Stany Zjednoczone

gatunek: thriller fantasy

rok: 2025

data polskiej premiery: 7 listopada 2025

dystrybucja: Netflix

 

 

Obejrzany w serwisie Netflix w sobotę 13 grudnia 2025 roku.

Jak podobała Ci się ta recenzja?

Kliknij i oceń

Średniaocena 0 / 5. Ocena: 0

Bądź pierwszy i zagłosuj

Be the first to write a review

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *