Małżeństwo wystawione na próbę przez zawodową ambicję.
Meredith i Steve Whitman od czternastu lat tworzą zgodne małżeństwo, choć oboje poświęcają wiele czasu pracy. Gdy Meredith otrzymuje propozycję objęcia wysokiego stanowiska w San Francisco, wyjeżdża z Nowego Jorku, a planowana przeprowadzka męża zaczyna się odwlekać.
Danielle Steel bierze na warsztat problem bardzo przyziemny. Dwie udane kariery zaczynają wymagać od małżonków życia w różnych częściach kraju. Początkowo oboje traktują rozłąkę jak etap możliwy do przeczekania. Z czasem odległość wpływa na sposób, w jaki patrzą na wspólne życie. Autorka prowadzi ten proces spokojnie, pokazując stopniowe przesuwanie się granic wcześniej uznawanych za oczywiste.
Meredith wypada interesująco jako kobieta odnosząca zawodowy sukces. Nie chce rezygnować z możliwości, na którą długo pracowała. Steel nie przedstawia kariery jako kaprysu ani wygodnego usprawiedliwienia dla rozpadu związku. Bohaterka rzeczywiście stoi przed decyzją, której konsekwencje dotyczą całego dotychczasowego życia. Dzięki temu jej postępowanie pozostaje wiarygodne nawet wtedy, gdy prowadzi do coraz trudniejszych sytuacji.
Steve również nie zostaje sprowadzony do roli pozostawionego męża. Pracuje jako lekarz w nowojorskim szpitalu i nie potrafi po prostu porzucić zawodowych zobowiązań. Jego sytuacja pokazuje drugą stronę konfliktu, ponieważ każde z małżonków ma powody, by pozostać tam, gdzie właśnie jest. Steel dobrze wykorzystuje ten układ. Problem wynika z codziennych decyzji, a nie z jednego nagłego wydarzenia.
Dużą część książki napędza obserwacja powolnego rozpadu bliskości. Rozłąka zmienia przyzwyczajenia bohaterów, a wspólne plany zaczynają ustępować nowym możliwościom. Autorka pokazuje, jak łatwo dwa równoległe życia mogą z czasem zacząć funkcjonować samodzielnie. Ten kierunek daje powieści więcej obyczajowego ciężaru niż typowy romans. Jednocześnie Steel pozostaje wierna melodramatycznej formule, więc emocje są podawane bardzo bezpośrednio.
Słabiej wypada przewidywalność części rozwiązań. Gdy małżonkowie zaczynają żyć osobno, kierunek kilku późniejszych wydarzeń staje się łatwy do odgadnięcia. Steel nie szuka formalnych eksperymentów ani nie komplikuje konstrukcji ponad potrzebę. Zależy jej przede wszystkim na pokazaniu konsekwencji kolejnych wyborów. Dzięki temu książkę czyta się płynnie, choć napięcie nie zawsze rośnie proporcjonalnie do zmian zachodzących w życiu bohaterów.
Ciekawy pozostaje temat małżeństwa funkcjonującego na odległość. Powieść pochodzi z 1999 roku, lecz problem dwóch karier rozwijanych w różnych miastach zachował aktualność. Steel pokazuje cenę zawodowego sukcesu bez prostego wskazywania winnego. Oboje chcą zachować swoją pracę, a jednocześnie wierzą, że małżeństwo wytrzyma rozłąkę. To właśnie ta sprzeczność daje książce najbardziej przekonujący punkt wyjścia.
„Nieodparta siła” to sprawna powieść obyczajowa o małżeństwie rozdzielonym przez kariery, która ciekawiej wypada w obserwacji codziennych zmian niż w przewidywalnych zwrotach fabuły.
